Partnerzy
  • Pracodawcy Pomorza

Wyszukiwarka

Biznes
Nowy paradygmat rozwoju Pomorza

Geopolityka 2026 roku zmusza do realistycznej reorientacji strategii. Wojna Rosji przeciw Ukrainie nauczyła, że pokój wymaga przygotowania do konfliktu militarnego, energetycznego, cybernetycznego i informacyjnego.

Redakcja
2026-03-11
3 minuty czytania

Geopolityka 2026 roku zmusza do realistycznej reorientacji strategii. Wojna Rosji przeciw Ukrainie nauczyła, że pokój wymaga przygotowania do konfliktu militarnego, energetycznego, cybernetycznego i informacyjnego.

Region Morza Bałtyckiego oraz Unia Europejska muszą wzmacniać odporność demokracji i instytucji obywatelskich wobec zagrożeń hybrydowych. Rozszerzenie NATO o Finlandię i Szwecję uczyniło Bałtyk osią bezpieczeństwa oraz współpracy dla Polski.

Nowe perspektywy

Nordycki wektor otwiera dla Pomorza strategiczną szansę w morskiej energetyce wiatrowej, energetyce jądrowej oraz zielonych technologiach. W perspektywie średnioterminowej region może odpowiadać za blisko 40% zainstalowanej mocy elektrycznej w Polsce. Jest to potencjał wymagający natychmiastowej mobilizacji samorządów, biznesu, nauki i innowatorów.

OZE Pomorza

Pomorski Pragmatyzm oznacza przejście od haseł do konkretnych projektów przemysłu jutra: data center dla sztucznej inteligencji, technologii kwantowych, syntetycznych paliw e-Fuel (Power-to-Liquid), zielonego wodoru i amoniaku oraz dekarbonizacji portów (z wykorzystaniem m.in. Rafinerii Gdańskiej).

W tyle za krajami nordyckimi

Polska weszła do G20, lecz w innowacyjności i liczbie unicornów wyprzedzają nas kraje takie jak Estonia (10 jednostek przy 1,3 mln mieszkańców). Kluczem jest teoria Richarda Floridy: rozwój napędza Klasa Kreatywna – naukowcy, inżynierowie, programiści, projektanci, artyści i przedsiębiorcy-innowatorzy. Trzy filary (3T) to: Technologia, Talent i Tolerancja – otwartość, jakość życia i przyciąganie kreatywnych ludzi.

Dotychczasowe działania, przenoszenie siedzib spółek Skarbu Państwa czy Fundusz Trójmorza, nie budują tej klasy. Fundusz, mimo setek milionów euro, w regionie bałtyckim zrealizował jedną inwestycję (data center w Estonii). Natomiast jego siedziba pozostaje w Londynie. Dla kontrastu: Wielka Brytania ulokowała Great British Energy w Aberdeen – tam, gdzie realnie rozwija się energetyka odnawialna.

Pomorze zmaga się z curtailmentem – nierynkowym ograniczaniem produkcji OZE. Bez magazynów energii, cyfryzacji sieci i mechanizmów elastyczności (lokalne obszary bilansowania, platformy flexibility) morskie farmy wiatrowe mogą jedynie pogorszyć problem. Finansowanie modernizacji sieci przez BGK powinno priorytetowo zmniejszać curtailment, a nie wyłącznie szybko wydatkować środki KPO.

Pomorze jako nowy biegun rozwoju

Region Bałtyku to naturalny obszar friendshoringu – 8 państw UE, niemal 80 mln mieszkańców (16% populacji Unii). Polska od 2025 r. przewodniczy Radzie Państw Morza Bałtyckiego, lecz kluczowe deklaracje CPMR powstają w Sztokholmie, nie w Gdańsku. Region potrzebuje realnej współpracy w infrastrukturze podwójnego zastosowania, ochronie przed zagrożeniami hybrydowymi i rzecznictwie na rzecz północnej Europy w polityce unijnej.

Dla Pomorza to szansa stania się nowym biegunem rozwoju Polski – centrum offshore, cyfrowej infrastruktury i zielonych innowacji. Wymaga to schumpeterowskiego ducha przedsiębiorczości: twórczej destrukcji, nowych kombinacji i lokalnej sprawczości. Zamiast czekać na miraże instytucjonalne, pomorscy samorządowcy, przedsiębiorcy oraz innowatorzy muszą dziś otworzyć Nowy Rozdział – od transformacji energetycznej do budowy regionalnego hubu AI, Climate Tech i technologii przyszłości.

Tekst Bałtycki Instytut Transformacji Energetycznej

fot. pixabay.com

Reklama na portalu expressbiznesu.plReklama na portalu expressbiznesu.pl