Na gdańskim pobrzeżu, wśród znanych restauracji i kawiarni mieści się pracownia krawiecka oraz salon z modnymi sukienkami. Jak twierdzi sama właścicielka i zarazem projektantka nie ma tam kolekcji z masowej produkcji. To co jest na wieszakach ma swojego polskiego projektanta i jest odszyte na najwyższym poziomie. To miejsce to prawdziwa świątynia dla kobiet, które chcą być z modą na bieżąco i wyróżniać […]
Redakcja
2022-08-17
4 minuty czytania
Na gdańskim pobrzeżu, wśród znanych restauracji i kawiarni mieści się pracownia krawiecka oraz salon z modnymi sukienkami. Jak twierdzi sama właścicielka i zarazem projektantka nie ma tam kolekcji z masowej produkcji. To co jest na wieszakach ma swojego polskiego projektanta i jest odszyte na najwyższym poziomie. To miejsce to prawdziwa świątynia dla kobiet, które chcą być z modą na bieżąco i wyróżniać się oryginalnym stylem. Gosia Jarosławska jest zaledwie od kilku lat w Gdańsku i bardzo ceni sobie to miejsce i ludzi, którzy odwiedzają jej salon. Podzieliła się z nami swoją historią i wiedzą o modnych tkaninach i dobrym warsztacie krawieckim.
Jak ważna jest moda w Twoim życiu?
Moda daje mi możliwość poszukiwań nowych elementów, tkanin, łączeń barw. Sytuacja na świecie ma bezpośredni wpływ na nasz styl ubierania się. Np. piętno pandemii widać było w smutku kolorów i luźnym, domowym kroju. Podczas pierwszych miesięcy spędzonych w domu, chętnie wybieraliśmy wygodne ubrania z kategorii loungewear lub leisurewear. Po tym okresie nadeszła tęsknota za stylizacją zawodową i do wszelkich towarzyskich spotkań. W konsekwencji to doprowadziło do powstania nowych trendów, które w ostatnich miesiącach rozprzestrzeniły się na Instagramie.
Powoli na szczęście to się zmienia i przyszedł czas radości i uśmiechu. Moda to odzwierciedlenie naszych emocji i buntu, fascynacji jakie w sobie skrywamy.
Dla kogo projektujesz?
Inspirując się tym co ulotne i zmienne w modzie tworzę własne, świeże kolekcje dla kobiet. Projektuję i szyję na indywidualne życzenie, ubierając klientki w kreacje, które podkreślają ich osobowość. Uwielbiam szyć z tkanin unikatowych, bo wtedy daje to mi wyjątkowy efekt. Takie kreacje na dłużej starczają.
Krawiec czy sieciówka?
Po wielkim bumie w ostatnich dekadach na seryjne kolekcje w sieciówkach nastał czas na podkreślenie swojej unikalności i docenianie jakości wyrobów. Rynek odzieżowy jest wręcz zasypany ubraniami szytymi masowo przez kraje azjatyckie. Z reguły takie elementy garderoby nie charakteryzują się dobrą jakością, a masowa produkcja niekorzystnie wpływa na środowisko. Z czasem szafy pękają w szwach, garderoby stają się magazynem spranych i zdefasonowanych koszul czy sukienek. Lepiej kupić mniej o lepszej jakości. Dziś lepiej mieć skromną kolekcję, ale dopasowaną do sylwetki i osobowości.
Więc jednak szycie na miarę?
Oczywiście, jeśli chcesz nosić modne, dobrze skrojone ubrania, wyróżnić się w tłumie oryginalnymi stylizacjami, to musisz szyć na miarę. Krawiectwo spełniające indywidualne potrzeby klientek cieszy się coraz większą popularnością. Dobrze skrojone ubranie kamufluje mankamenty sylwetki i uwydatnia jej walory.
Aby dobrze leżała na Tobie marynarka potrzebuję wiele informacji w tym długości różnych części ciała. Nikt z nas nie jest idealny. Z natury jesteśmy asymetryczni, wiec te drobne centymetry uwzględniam w formie. W innym przypadku materiał marszczy się na plecach, klapy odstają, itp. Z daleka widzę kto, szyje na miarę, a kto kupuje gotowce w sieciówkach. Najsłabiej tu prezentują się niestety Panowie. Ale powoli to się zmienia.
Granica między kiczem a dobrym stylem?
Moim zdaniem nie ma jednej granicy. Jest ona uzależniona od indywidualnych potrzeb i środowiska. Blondynka z delikatnymi rysami twarzy, ze słodkim tembrem głosu założy różową sukienkę będzie wyglądała atrakcyjnie. Ale ta sama sukienka na kobiecie o zaokrąglonych kształtach będąca na posiedzeniu zarządu firmy będzie kiczem.
Dlaczego Gdańsk wybrałaś do życia?
Po wielu latach ciężkiej pracy w stolicy wypaliłam się i zapragnęłam zamieszkać nad morzem. Dla higieny życia. Pochodzę z Siedlec, na wiele lat osiadłam w Warszawie – a to inny świat. Kocham otaczać się piękną architekturą Gdańska i być częścią jego historii. Tu mam wodę, mam wiatr, słońce i czyste powietrze. Cieszą moje oczy żurawie na stoczni. Żyje mi się tu dobrze. Kocham to miejsce.
TEKST: Krzysztof Witecki ZDJĘCIA: Krzysztof Witecki