Od jednoosobowych realizacji po setki zakończonych inwestycji w Trójmieście – Grupa FG to przykład rodzinnego biznesu rozwijającego się dzięki jakości usług oraz zaufaniu klientów. O początkach przedsiębiorstwa, pasji do budownictwa i natury opowiadają Kamil i Ksawery Lejkowscy, którzy wspólnie prowadzą firmę.
Redakcja
2026-01-08
9 minut czytania
Od jednoosobowych realizacji po setki zakończonych inwestycji w Trójmieście – Grupa FG to przykład rodzinnego biznesu rozwijającego się dzięki jakości usług oraz zaufaniu klientów. O początkach przedsiębiorstwa, pasji do budownictwa i natury opowiadają Kamil i Ksawery Lejkowscy, którzy wspólnie prowadzą firmę.
Panie Kamilu, prowadzi Pan firmę budowlaną Grupa FG od 2008 roku. Co zadecydowało o poprowadzeniu własnego biznesu?
Kamil Lejkowski: Nigdy nie chciałem być zależny od innych osób. Dlatego moim celem było założenie własnej firmy. Ta sztuka udała się w 2008 roku i od tego czasu prowadzę ją razem z bratem, synem oraz małżonką. Zatrudniamy ponad 150 osób oraz stawiamy na bezpośredni kontakt z pracownikami. Obrałem taki kierunek działalności, ponieważ chciałem świadczyć usługi dla innych ludzi oraz patrzeć na ich zadowolenie po każdym zakończonym projekcie, który jest spełnieniem ich oczekiwań oraz marzeń. Stawiamy na sprawienie radości u klienta oraz poprawienie usług budowlanych na rynku trójmiejskim, a rozwój firmy opieramy na ludziach, którzy każdego dnia swoją pracą budują jej jakość i wiarygodność.
Panie Ksawery, w jakich okolicznościach przejął Pan ojcowską pasję do tego biznesu?
Ksawery Lejkowski: Przejąłem po ojcu pasję do budownictwa, dlatego ukończyłem szkołę o profilu budowlanym i aktywnie wspieram go w codziennym funkcjonowaniu firmy i w procesach zarządczych. Rozwijam się i nieustannie poszerzam wiedzę w obszarze budownictwa, konsekwentnie łącząc edukację z praktycznym doświadczeniem zdobywanym przy realizacji projektów. Dzięki temu doświadczenie łączy się z nowym spojrzeniem i świeżą energią, co sprzyja dalszemu rozwojowi organizacji.
Z powodzeniem działają Państwo na rynku od kilkunastu lat jako firma rodzinna. Jak wspominają Panowie początki działalności Grupy FG?
Kamil Lejkowski: Mam bardzo dobre wspomnienia, ponieważ początkowo sam wykonywałem pierwsze prace na poszczególnych budowach. Tak wyglądały realia, ale z czasem przybywało nam zleceń, w dużej mierze jest to zasługa marketingu szeptanego od naszych klientów. Dlatego w pewnym momencie widzieliśmy, że potrzebujemy większego zespołu, więc zatrudniłem pierwszą osobę do pomocy. Była nią Pani Agnieszka, która pomagała mi w zamówieniach, w sprawach księgowych oraz w kwestiach koordynacyjnych. Nie mieliśmy takiego konkretnego momentu przełomowego. Z czasem nasze dobrze świadczone usługi znajdowały uznanie w oczach klientów, którzy polecali nas innym. To spowodowało napływ zleceń, przez który rozrastaliśmy się personalnie oraz infrastrukturalnie. Do dzisiaj widzimy, że jeżeli poleca nas klient komuś innemu, to ta osoba chce bazować na tym zaufaniu i korzysta z naszych usług. Dlatego mocą napędową Grupy FG jest marketing szeptany, a jej prawdziwą siłą są ludzie, którzy każdego dnia swoją pracą i zaangażowaniem tworzą naszą organizację.
Prowadzą Panowie wspólnie tę firmę wraz z innymi członkami rodziny. W jaki sposób udaje się rozgraniczyć pracę od życia prywatnego?
Ksawery Lejkowski: Udaje nam się to pogodzić, ponieważ wszyscy lubimy tę pracę, świadcząc usługi budowlane w szerokim zakresie. Mamy m.in. dział projektów, wykończeń, nieruchomości oraz prefabrykację w Skarszewach, gdzie mamy betoniarnię. W niej tworzymy szereg produktów m.in. różnego rodzaju mury oporowe, czy płyty drogowe. Dzięki rozwiniętej działalności każdy z nas znajdują rolę, w której może świetnie się spełniać. Równie ważne jest to, że nauczyliśmy się harmonijnie przechodzić z pracy do domu i z domu do pracy, oddzielając obie sfery.
Proszę przedstawić plusy z funkcjonowania jako firma rodzinna.
Kamil Lejkowski: W przypadku urlopu danej osoby lub choroby to w gronie rodzinnym bez problemu możemy się zastępować. Przez to płynność funkcjonowania firmy nie jest zakłócona. Na tym nie cierpi też klient. Kolejnym plusem jest to, że wspólnie odczuwamy radość z tej pracy oraz z każdego zakończonego projektu.
Ta firma jest jednym z najbardziej rozpoznawanych generalnych wykonawców w Trójmieście. To jest wynik setek zakończonych sukcesem inwestycji. Które z nich były tymi dotychczas największymi?
Kamil Lejkowski: Każdy projekt jest dla nas ważny. Dlatego trudno tak wyróżnić konkretny z nich. Na każdym kliencie, który nam zaufał, skupiamy się tak samo mocno. Dokonujemy wszelkich starań, żeby był zadowolony z efektów. Natomiast są projekty różniące się m.in. intensyfikacją działań, czy takie, które wymagają nowinek technicznych. Przykładem jest część naszej działalności, czyli budowa schronów. To jest niszowe, a chcemy takie projekty realizować m.in. dla gmin. Dlatego takim ważnym dokonaniem jest wspólna budowa skarbca w okolicach Krakowa. Drzwi do tego skarbca, które montowaliśmy, kosztowały milion złotych. Stanowią nowinkę techniczną na skalę całego kraju. Natomiast największą radość sprawia nam zadowolenie i satysfakcja ze strony klienta.
Pan Kamil nie ukrywa, że budownictwo traktuje jako pasję, ale to nie jedyne hobby.
Kamil Lejkowski: Zgadza się, pasjonuję się szeroko rozumianą naturą. Natomiast myślistwo, gdzie stawiam pierwsze kroki, jest takim dodatkiem. Uwielbiam obcować z naturą poprzez wspólne wyjazdy z przyczepą kempingową, którą na urodziny dostałem od małżonki. Byliśmy już na Mazurach czy w Borach Tucholskich, a najbliższym celem są Włochy, do których się przygotowujemy. Takim dowodem na to, że staramy się być ekologiczni, jest prowadzona przez nas fundacja Ochrona Polskich Lasów. Prowadzimy również działania ekologiczne wewnątrz firmy.
Proszę opisać proces rozwoju firmy do obecnej pozycji na rynku.
Kamil Lejkowski: Rozwój naszej firmy to proces, który rozpoczął się od niewielkiej organizacji realizującej prace wykończeniowe. Z biegiem lat doprowadził nas do realizacji złożonych zadań z zakresu budownictwa kubaturowego oraz infrastrukturalnego. W tych dwóch obszarach wyspecjalizowaliśmy się najmocniej, konsekwentnie budując kompetencje, zaplecze techniczne oraz zespół ponad 150 osób zdolny do realizacji wymagających inwestycji. Jesteśmy w stanie poprowadzić je kompleksowo, od etapu projektu aż po oddanie obiektu „pod klucz”. W obszarze budownictwa kubaturowego wyspecjalizowaliśmy się też w realizacjach dla instytucji publicznych. Obecnie realizujemy m.in. nowoczesny dom seniora dla miasta Rumia.
Na przestrzeni lat oddaliśmy do użytku kilkadziesiąt inwestycji takich jak hale sportowe, akademiki, przedszkola czy mieszkania socjalne. Cieszymy się, że poprzez nasze działania możemy realnie wspierać lokalne społeczności. Przy tym tworzymy nowe miejsca pracy, edukacji i aktywnego wypoczynku. W naszej ofercie znajduje się też budowa schronów wraz z pełnym wyposażeniem. Jako jedni z nielicznych w Polsce posiadamy koncesję MSWiA. To pozwala nam realizować tego typu obiekty dla instytucji publicznych i klientów prywatnych na terenie całego kraju. Równolegle w ostatnich latach mocno rozwinęliśmy kompetencje w budownictwie drogowym. Realizowaliśmy m.in. przebudowę ronda wraz z układem drogowym w Pasłęku, inwestycje drogowe w Gdańsku, w rejonie Dworca Głównego, na terenach postoczniowych, czy przebudowę skrzyżowania w Klępinach. Realizację inwestycji drogowych wspieramy własnym zapleczem materiałowym. Grupa Flize Gres, w skład której wchodzi nasza betoniarnia FG Beton, podpisała m.in. kontrakt na dostawę 50 000 płyt YOMB dla gminy Żukowo. Cieszymy się, że nasze inwestycje nie tylko rozwijają firmę, ale realnie wpływają na poprawę jakości życia lokalnych społeczności.
Ksawery Lejkowski: Na przestrzeni lat wielokrotnie spotykaliśmy się z inwestycjami, które były dla nas dużym wyzwaniem i jednocześnie impulsem do dalszego rozwoju. Zaczynaliśmy jako firma od prac wykończeniowych. Stopniowo rozszerzaliśmy zakres działalności o budownictwo kubaturowe oraz drogowe, podejmując się coraz bardziej złożonych realizacji. Do takich projektów należała m.in. budowa kameralnego kompleksu Aura Kaszub, obejmującego 28 budynków i 48 lokali, realizacja dwóch budynków mieszkalnych w Sopocie, a także inwestycje infrastrukturalne. Przykładami są budowa przejścia dla pieszych oraz przejazdu przez torowisko tramwajowe na skrzyżowaniu ulic Rzeczypospolitej – Hynka – Legionów. Istotnym przedsięwzięciem było również nowe przejście naziemne przy Dworcu Gdańsk Główny wraz z przebudową peronów tramwajowych oraz montażem nowoczesnych wiat przystankowych. Dziś realizujemy kolejne ambitne inwestycje, w tym budowę czterech nowoczesnych hal sportowych w Rumi, nowoczesnego akademika w Sopocie oraz osiedla Flora Park w Gdyni – Kaczych Bukach, które powstaje we współpracy z Coltex Invest Group. Jako generalny wykonawca odpowiadamy za realizację 50 domów jednorodzinnych w zabudowie bliźniaczej i szeregowej. Każda z tych inwestycji to nowe doświadczenie, kolejne wyzwania. To potwierdzenie, że konsekwentny rozwój oraz gotowość do podejmowania trudnych projektów są fundamentem naszej działalności.
Jaki to był rok dla Grupy FG?
Kamil Lejkowski: Intensywny i naznaczony ciężką pracą całego zespołu, który został zwieńczony sukcesem finansowym oraz realizacją wszystkich zaplanowanych projektów. Niektóre z nich nadal są w toku. Z opinii klientów widzimy, że jest wszystko pod kontrolą. Przede wszystkim jest to zasługa ludzi, którzy z nami pracują, bo to oni każdego dnia budują ten sukces, którym zawsze na koniec roku możemy się chwalić. Jesteśmy zadowoleni z tego roku w każdym aspekcie i z optymizmem wejdziemy w 2026 rok.