Fundacja Hospicyjna od ponad 40 lat łączy empatię z odpowiedzialnym działaniem. Agnieszka Paczkowska, prezeska Fundacji, opowiada m.in. o wyzwaniach stojących dziś przed opieką hospicyjną i wytchnieniową.

Fundacja Hospicyjna od ponad 40 lat łączy empatię z odpowiedzialnym działaniem. Agnieszka Paczkowska, prezeska Fundacji, opowiada m.in. o wyzwaniach stojących dziś przed opieką hospicyjną i wytchnieniową.
Fundacja Hospicyjna od ponad 40 lat łączy empatię z odpowiedzialnym działaniem. Agnieszka Paczkowska, prezeska Fundacji, opowiada m.in. o wyzwaniach stojących dziś przed opieką hospicyjną i wytchnieniową.
Działają Państwo od ponad 40 lat. Jak dziś definiuje Pani misję Fundacji Hospicyjnej w kontekście zmieniających się potrzeb społecznych i demograficznych?
Są takie obszary życia społecznego, które przez długi czas pozostają na marginesie zbiorowej wyobraźni. Choroba u kresu życia, żałoba, wyczerpanie rodzin, potrzeba ulgi – to doświadczenia powszechne, a jednocześnie wypierane z języka publicznego. Kiedy jednak społeczeństwo się starzeje, a system opieki coraz wyraźniej styka się z własnymi granicami, to, co dotąd pozostawało w cieniu, zaczyna domagać się większej uwagi. W takich momentach szczególnego znaczenia nabierają organizacje, które budują całościowy ekosystem wsparcia. Fundacja Hospicyjna od lat rozwija właśnie taki model. Prowadzimy największe na Pomorzu hospicjum stacjonarne i domowe dla dorosłych. Dochodzi też hospicjum domowe dla dzieci.
Wspieramy opiekunów rodzinnych w Centrum Opieki Wytchnieniowej, pomagamy dzieciom po stracie bliskich. Do tego szkolimy profesjonalistów i wolontariuszy. Jesteśmy częścią lokalnego systemu interwencji kryzysowej. Naszą strategią jest spajanie całego systemu troski wokół człowieka, jego rodziny i bliskich. W dużej mierze udało się zbudować trwałe fundamenty takiego myślenia. Gdański model opieki stał się ważnym punktem odniesienia dla hospicjów w Polsce. Ta historia, zapoczątkowana przez ks. Eugeniusza Dutkiewicza, określa naszą tożsamość. Łączymy bliskość z odpowiedzialnością i wrażliwość z profesjonalizmem. Jesteśmy praktycznymi idealistami.

Jakie kierunki rozwoju Fundacji są dziś priorytetowe?
Ten rok traktujemy jako przełomowy. Najważniejszym przedsięwzięciem jest dziś przebudowa Hospicjum im. ks. Eugeniusza Dutkiewicza w Gdańsku – inwestycja o wartości 20 mln zł. Po modernizacji powstanie całodobowy oddział dla kilkudziesięciu pacjentów z salami wyposażonymi w łazienki, świetlicą dzienną w formie ogrodu zimowego oraz nowoczesnym zapleczem funkcjonalnym. Parter zostanie przeznaczony na przyjęcia pacjentów, konsultacje medyczne i psychologiczne, pokoje rozmów z rodzinami, kaplicę i przestrzenie rekreacyjne. Na piętrze znajdą się m.in. pomieszczenia dla zespołów hospicjum domowego dla dzieci i dorosłych, lekarzy, psychologów, wolontariuszy oraz sale szkoleniowe. Równolegle rozwijamy program Tumbo Pomaga dla dzieci w żałobie w kolejnych regionach i szkołach w całej Polsce. Rozwijamy też ofertę edukacyjną Centrum Opieki Wytchnieniowej dla opiekunów rodzinnych.
Nad którymi cechami Fundacji jeszcze pracujecie?
Organizacja, która ma spajać szeroki system w tak ważnej i wrażliwej dziedzinie, sama musi być wewnętrznie silna. Dlatego systematycznie zwiększamy efektywność organizacyjną. Wzmacniamy kompetencje menedżerskie zespołu. Celem jest utrzymanie wysokich standardów we wszystkich obszarach działania.

Proszę przedstawić skutki rozbudowy hospicjum dla pacjentów oraz ich bliskich.
Obecnie dom hospicyjny wymaga gruntownej modernizacji. Zmieniły się standardy opieki oraz samo rozumienie tego, czym powinna być przestrzeń towarzyszenia człowiekowi w najtrudniejszym momencie życia. W hospicjum architektura jest częścią opieki. Układ sal, dostęp do prywatności, jakość wyposażenia, komfort termiczny, możliwość spokojnej rozmowy z rodziną czy obecność przestrzeni, która nie przytłacza swoją instytucjonalnością – wszystko to współtworzy codzienne doświadczenie pacjenta, jego bliskich i personelu. Nowe sale jedno- i dwuosobowe mają łączyć wymogi medyczne z większym poczuciem spokoju i domowości. Dla rodzin oznacza to więcej prywatności i godniejsze warunki obecności przy bliskich.
Co ta modernizacja oznacza dla zespołu hospicyjnego?
Dla personelu jest to lepsza ergonomia pracy, sprawniejsza organizacja opieki i warunki adekwatne do pracy, która każdego dnia wymaga doświadczenia, koncentracji i odporności psychicznej. W tym sensie modernizacja wzmacnia jeden z podstawowych filarów naszego zintegrowanego systemu. Przestrzeń hospicjum wyraża wartości, które są dla nas fundamentalne. Są nimi godność, bezpieczeństwo i uważność na człowieka.

Przejdźmy do sfery biznesowej. Co Fundacja oferuje partnerom z biznesu, samorządu oraz sektora społecznego w wymiarze społecznym i organizacyjnym?
Wnosimy doświadczenie, wiarygodność i konkretny, sprawdzony system pomocy. Obejmuje on opiekę stacjonarną oraz domową, wsparcie opiekunów, pomoc dzieciom w żałobie. W ten zakres wchodzi też edukacja wraz ze współpracą z instytucjami. Partnerom oferujemy możliwość wejścia w przedsięwzięcia o realnym społecznym znaczeniu, ale także coś równie istotnego. To profesjonalizm organizacyjny, odpowiedzialne budżetowanie i przejrzyste rozliczenia. Zależy nam na tym, by partner miał pewność, że jego zaangażowanie trafia do organizacji, która potrafi połączyć wrażliwość społeczną z dyscypliną operacyjną. Oferujemy obecność w działaniach, które mają duży zasięg, są zakorzenione w świadomości społecznej i realnie współtworzą publiczną rozmowę o opiece i odpowiedzialności. Od lat prowadzimy liczne działania medialne, edukacyjne i społeczne, dzięki którym idea zintegrowanego wsparcia i troski pozostają widoczne w szerszej debacie publicznej.
Prowadzą Państwo też różne inicjatywy społeczne. Czy jest możliwość, aby partnerzy biznesowi mogli w nich współuczestniczyć?
Oczywiście, są to projekty mające autentyczny rezonans społeczny. Budują wiarygodne skojarzenia z odpowiedzialnością i dojrzałym zaangażowaniem. Partnerzy biznesowi mogą współuczestniczyć w rozbudowie i wyposażeniu hospicjum, finansować rehabilitację dzieci oraz program Tumbo Pomaga. Możliwe jest również angażowanie pracowników w wolontariat oraz projekty kompetencyjne. Samorządy i urzędy marszałkowskie są dla nas kluczowymi partnerami w rozwijaniu opieki wytchnieniowej i włączaniu jej w lokalny system wsparcia społecznego oraz zdrowotnego. Oczywiście skorzystam z okazji i zachęcam wszystkich do indywidualnych wpłat na stronie www.fundacjahospicyjna.pl oraz przekazywania 1,5% podatku przy okazji rozliczenia PIT.

Przez cały okres działalności Fundacji Hospicyjnej nie brakuje niesamowitych historii. Proszę przytoczyć taką, która przypomina Pani, że ta praca ma sens.
Takich historii jest wiele, ale jedną z nich jest historia Darii, dziewczynki, która mimo ciężkiej choroby widzi, rozumie i czuje więcej, niż potrafi wyrazić. Dla mnie sens tej pracy zaczyna się właśnie tutaj: od uważności i od próby usłyszenia człowieka także wtedy, gdy nie mówi w sposób, do którego jesteśmy przyzwyczajeni. Poruszające jest też obserwowanie rodziców, którzy każdego dnia uczą się nowego języka miłości. W historii Darii jest ciężar codzienności, ale jest też niezwykła godność relacji, która powstaje wtedy, gdy ktoś naprawdę trwa przy drugim człowieku. Patrzę na to również przez własne doświadczenie psychologa onkologicznego. Ta praca nauczyła mnie, że rozmowa o chorobie często okazuje się rozmową o życiu. Pokazuje, że nie zawsze można coś naprawić, ale niemal zawsze można być obok w sposób, który ma znaczenie.
Rozmawiała: Katarzyna Paluch
fot. Łukasz Wajszczyk, Arek Wagner, makijaż: STYLAB Marzena Niewiarowska

