Partnerzy

Wyszukiwarka

Lifestyle
Pierwsze regaty i poszukiwania pogody

Inauguracyjny weekend Gdynia Sailing Days minął pod znakiem ucieczek przed deszczem i poszukiwań „okienek pogodowych” na rozegranie wyścigów.

Redakcja
2025-07-14
5 minut czytania

Inauguracyjny weekend Gdynia Sailing Days minął pod znakiem ucieczek przed deszczem i poszukiwań „okienek pogodowych” na rozegranie wyścigów.

Na Zatoce Gdańskiej panowały trudne warunki do żeglowania w postaci mocnego wiatru, deszczu i dużej fali. W klasie ILCA 6 triumfowała Magdalena Kwaśna – olimpijka z Tokio, w klasie ILCA 4 Martyna Seroka, a w klasie ILCA 7 Filip Olszewski. Na najwyższym stopniu podium w klasie Hansa 303 stanęła Olga Górnaś-Grudzień.

Zwycięzcy Pucharu Miasta Gdyni

Siedem wyścigów – tyle udało się rozegrać podczas trzydniowych regat w klasach ILCA. Na najmniejszym żaglu, w klasie ILCA 4, bezkonkurencyjna była Martyna Seroka, która zwyciężyła we flocie liczącej 110 uczestników. Zawodniczka ŻLKS Poznań wygrała większość wyścigów. Na drugim miejscu uplasował się Wojciech Bortkiewicz (CHKŻ Chojnice), a na trzecim Simeon Hristov ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich.

W klasie ILCA 6 niedościgniona była Magdalena Kwaśna (CHKŻ Chojnice), która wyprzedziła klubową koleżankę – Hannę Rogowską. Rzutem na taśmę Hania zdobyła srebro, a Wojciech Wójcik (TS Kuźnia Rybnik) – brąz.

Niedziela w klasie ILCA 7 należała do Filipa Olszewskiego (UW Warszawa), który wygrał dwa wyścigi. Na drugim miejscu uplasował się Stanisław Klimaszewski (Energa Giżycka Grupa Regatowa), a na trzecim Bartosz Andrzejak (Nauticus Olsztyn).

– Chłopaki naprawdę dawali „popalić”, wszystkie wyścigi były całkiem skomplikowane – walka o każdy metr, miejsce na znaku… Były to ciężkie regaty, przede wszystkim ciasne. To była dla nas trzecia eliminacja do mistrzostw świata i Europy, a wygrana daje mi finansowanie na regaty mistrzowskie – relacjonuje Filip Olszewski.

Minione regaty to ostatnia eliminacja do Mistrzostw Polski w sprincie, które zaczynają się dzisiaj – w poniedziałek, 14 lipca – i kończą się następnego dnia.

– Dzisiejszy dzień był trudny, ponieważ wiatr był dość zmienny. W pierwszym wyścigu poszło mi słabo, bo w momencie, gdy byłem skrajnie z prawej, przyszła 15-stopniowa zmiana z lewej. W drugim zmiany nie były już na szczęście tak radykalne, więc skończyłem na 10. miejscu. Dzięki temu wyścigowi dostałem się do Mistrzostw Polski w sprintach, z czego się cieszę. Całe regaty były ciekawe, ponieważ Gdynia zaskoczyła nas każdą możliwą siłą wiatru – pierwszego dnia wiało dość słabo, drugiego bardzo mocno, a dziś mieliśmy mieszankę – opowiada Maksymilian Flaczyński (MKS Dwójka Warszawa).

Regaty osób z niepełnosprawnościami

Od początku regat liderką w klasie Hansa 303 była zawodniczka Kadry Narodowej PZŻ – Olga Górnaś-Grudzień, członki Zarządu Polskiego Związku Żeglarskiego. Polka nie dała sobie odebrać zwycięstwa, choć nie było to wcale takie proste. Po piętach naszej mistrzyni deptali Andrzej Bury i Michał Dżugan, którym udało się wygrać kilka wyścigów. W niedzielę na drugie miejsce awansował Andrzej Bury, wyprzedzając dwoma punktami Michała Dżugana.

– Jestem drugi raz w Gdyni i za każdym razem jest super. Warunki dziś były dobre, zdążyliśmy też uciec przed deszczem. Regaty poszły dobrze, skończyłem je na drugim miejscu. Warunki w tym tygodniu były trudne, szczególnie fala, z którą walczyliśmy wczoraj. Była pomieszana, więc trzeba było sporo kombinować, żeby móc z nią jechać – mówił po zejściu z wody Andrzej Bury.

Inne wartości

Jednak w tych regatach nie zawsze chodzi o złoty medal. Regaty osób z niepełnosprawnościami to sposób na oderwanie się od codziennych problemów, a czasem ratunek na lepsze jutro. Zostały one połączone z wydarzeniem organizowanym przez Miasto Gdynia – piknikiem dla osób z niepełnosprawnościami.

– Żeglarstwo uratowało mi życie – zawsze to powtarzam i się tego trzymam. Byłem schorowany, dopadła mnie depresja, aż pewnego razu natrafiła się okazja, żeby pojechać na warsztaty żeglarskie. Bardzo mi się to spodobało. Poczułem się ważny, samodzielny i dowartościowany. Zrozumiałem, że to jest to, co chcę robić. To chyba najlepsza zachęta dla tych, którzy siedzą w domu – żeby wyjść i zacząć uprawiać np. żeglarstwo – opowiada prosto z serca Michał Dżugan.
– Zapraszam do siebie, możemy porozmawiać i pożeglować. Można mnie znaleźć na Facebooku lub zgłosić się do Stowarzyszenia Yacht Klub Politechniki Koszalińskiej, którego jestem członkiem zarządu. Organizowaliśmy ostatnio regaty z udziałem osób z niepełnosprawnościami – dodaje.

Równolegle do regat od czwartku w marinie odbywał się Piknik żeglarski mający na celu upowszechnianie aktywności żeglarskiej dla osób z niepełnosprawnościami. Natomiast pierwszy ekoweekend z trzech zaplanowanych w ramach Gdynia Sailing Days upłynął pod znakiem sprzątania plaży oraz konkursów: na ilość zebranych śmieci oraz na EKOŁÓDKĘ z recyklingu. Pierwsze kreatywne prace wpłynęły już do biura regat i czekamy na kolejne!

Od poniedziałku startuje Test Event połączony z Mistrzostwami Polski w klasie 49er i 49erFX. Na linii startu staną 53 załogi: 26 kobiecych z 14 państw i 27 męskich z 16 państw. Regaty potrwają do piątku.

materiały prasowe

fot. Robert Hajduk

Reklama na portalu expressbiznesu.plReklama na portalu expressbiznesu.pl