6 intensywnych dni rywalizacji na tenisowych kortach, szereg atrakcji okołosportowych oraz walka z niesprzyjającą aurą – tak wyglądały 41. Narodowe Mistrzostwa Polski TOP dla amatorów.

6 intensywnych dni rywalizacji na tenisowych kortach, szereg atrakcji okołosportowych oraz walka z niesprzyjającą aurą – tak wyglądały 41. Narodowe Mistrzostwa Polski TOP dla amatorów.
6 intensywnych dni rywalizacji na tenisowych kortach, szereg atrakcji okołosportowych oraz walka z niesprzyjającą aurą – tak wyglądały 41. Narodowe Mistrzostwa Polski TOP dla amatorów.
Organizatorzy mieli powody do dużego zadowolenia, ponieważ zanotowało nie tylko rekordową frekwencję wśród zawodników, ale też inne imponujące liczby. Na kortach tenisowych Arki w Gdyni rywalizowało łącznie w grach deblowych oraz pojedynczych 378 zawodników oraz zawodniczek w 48 kategoriach wiekowych. W ciągu sześciu dni rozegrano 522 mecze, choć nie brakowało problemów związanych z niesprzyjającą aurą pogodową, która kilkukrotnie powodowała przekładanie zaplanowanych meczów.
Poza rywalizacją sportową podczas trwania tego turnieju przygotowano szereg atrakcji dla zawodników oraz kibiców. Można było uczestniczyć w zajęciach jogi, testować sprzęt tenisowy. Do dyspozycji zawodników był również fizjoterapeuta. Nie brakowało też stoisk poszczególnych sponsorów oraz partnerów całego turnieju.

– Jesteśmy zadowoleni z przebiegu całych zawodów, choć nieraz nasze plany torpedowała pogoda i musieliśmy walczyć z zalanymi kortami. Mimo tego mieliśmy rekordową frekwencję, ponieważ walczyło 341 zawodników oraz zawodniczek w rywalizacji singlowej. Do tego dochodzili debliści. Poza emocjami sportowymi mieliśmy też szereg innych atrakcji. Jeden z partnerów oferował pyszne przekąski w stylu włoskim, a do tego zawodnicy mogli korzystać z usług fizjoterapeuty. Ponadto chętni brali udział w zajęciach jogi, która cieszyła się sporym zainteresowaniem. Dla fanów motoryzacji była strefa Lexusa, a inni mieli możliwość testowania sprzętu tenisowego. Każdy poza emocjami sportowymi podczas tego kilkudniowego święta tenisowego na gdyńskich kortach znalazł coś dla siebie – Radosław Szymanik, organizator zawodów i Prezes KT Arka.

– Podczas tego dużego wydarzenia tenisowego byłam odpowiedzialna za przeprowadzanie zajęć z jogi, którą uważam za ciekawy dodatek dla tenisistów, dlatego moja obecność na gdyńskich kortach nie była przypadkowa. Przede wszystkim joga daję symetrię i odprężenie dla umysłu. Wspomaga też koncentrację, więc to są narzędzia, które można było wykorzystać podczas sportowych zmagań na kortach. Te zawody mistrzowsko odzwierciedliły, jak mocno ludzie interesują się tenisem, dlatego wielu z nich postanowiło spróbować sił na korcie. Mam same miłe wspomnienia z tego wydarzenia – Ewa Kruczek, instruktorka jogi.

– Każde takie wydarzenie przynosi wiele korzyści dla tenisa, bo w ten sposób propagujemy ten sport nie tylko na poziomie zawodowym, ale przede wszystkim amatorskim. Przez te kilka dni tej imprezy przewinęło się mnóstwo rodzin z dziećmi, dla których to była okazja do zapoznania się z tą dyscypliną i złapania tenisowego bakcyla. Od tego się zaczyna, a potem te dzieci same pojawiają się na kortach, właśnie w taki sposób zaczynały się kariery zawodowych tenisistów. Te wydarzenia są niezwykle potrzebne, ponieważ to przystępny sposób na poznanie tenisa. Sam przyprowadziłem kilku znajomych, którzy nie grali na kortach, ale już im się cała otoczka tego wydarzenia spodobała się na tyle, że możemy np. w przyszłym roku zobaczyć ich w roli zawodniczej – Paweł Butkowski, trener KT Arka.

– Jako Lexus Trójmiasto jesteśmy stałym partnerem wydarzeń na kortach Arki. Tym razem mieliśmy niezwykłą przyjemność współtworzyć 41 Mistrzostwa Polski TOP w tenisie dla amatorów. Specjalnie dla uczestników i osób towarzyszących mieliśmy własną strefę z dwoma modelami aut, które cieszyły się sporym zainteresowaniem. Przez cały okres trwania zawodów było czuć tę wspaniałą atmosferę rywalizacji sportowej, której towarzyszyły dodatkowe atrakcje, w tym strefa Lexusa. Wyjeżdżaliśmy z kortów zadowoleni i gotowi na kolejne zawody – Katarzyna Sujkowska, manager omotenashi Lexus Trójmiasto.

– Byłem dobrze przygotowany do tych zmagań. Przed tymi mistrzostwami Polski startowałem w siedmiu turniejach, w których byłem najlepszy, tym razem było podobnie, co jest budujące. Natomiast takie wydarzenia są potrzebne, widzę, że jest coraz więcej ludzi grających w tenisa i to widać też po rekordowej frekwencji przy tym wydarzeniu. Uważam, że to idzie w dobrym kierunku, bo za większą ilością zawodników idzie też więcej okazji do rywalizacji przy okazji różnych turniejów. To jest niezwykle budujące – Ignacy Szyca, zwycięzca w kategorii Open Amatorów.

– Niezależnie od pogody nasze stanowisko cieszyło się dużym powodzeniem, dlatego jesteśmy zadowoleni z uczestnictwa w tym wydarzeniu jako partner. Mam same wspaniałe odczucia po tych kilku dniach święta tenisa, bo frekwencja dopisała, co jest niesamowite. Ponadto nasi byli klienci nas rozpoznawali i podchodzili na krótkie rozmowy, przyprowadzając też własnych znajomych. Ten turniej był przykładem, w jaki sposób sport łączy ludzi i już czekamy z niecierpliwością na kolejne turnieje na kortach Arki. Przy tym polecam też udział w zawodach w pickleballu, bo jako firma jesteśmy też zaangażowani w rozwój tej sekcji w Gdyni – Magdalena Kujawska Cucine LUBE Polska.
Przemysław Schenk
fot. Witek Deka

