Partnerzy

Wyszukiwarka

Biznes
Symbol jakości i marka premium

Obecnie jest nową prezes Sierra Golf Resort, kierując się jasnym celem. Karolina Matracka opowiada o dotychczasowym doświadczeniu zawodowym. Zdradza też założenia, którymi chce kierować się na nowo objętym stanowisku.

Redakcja
2025-08-12
8 minut czytania

Obecnie jest nową prezes Sierra Golf Resort, kierując się jasnym celem. Karolina Matracka opowiada o dotychczasowym doświadczeniu zawodowym. Zdradza też założenia, którymi chce kierować się na nowo objętym stanowisku.

Od kilku miesięcy jest Pani prezes w Sierra Golf Resort, tworząc nowy rozdział w funkcjonowaniu tego miejsca. Jak minął ten pierwszy okres na tym stanowisku i co udało się już zrealizować?

Objęcie stanowiska CEO w Sierra Golf Resort to dla mnie zaszczyt, ale też ogromna odpowiedzialność. Od pierwszego dnia skupiłam się na poznaniu Sierry „od środka” – nie tylko od strony dokumentów i liczb, ale przede wszystkim ludzi, którzy ją tworzą. Moje pierwsze tygodnie były intensywne, wypełnione spotkaniami z pracownikami, partnerami biznesowymi i klientami. Przeprowadziłam szczegółowy audyt wszystkich obszarów działalności, co pozwoliło mi określić procesy wymagające usprawnień.

Co udało się zrealizować na podstawie tego audytu i Pani obserwacji?

Wprowadziliśmy nowe standardy komunikacji w zespole, rozpoczęliśmy reorganizację struktur, szczególnie w obszarach sprzedaży i obsługi klienta. Wprowadzam nowy podział obowiązków między recepcją a działem rezerwacji, tak aby każdy gość czuł się u nas wyjątkowo, a obsługa była szybka i spersonalizowana. Zależy mi na tym, by Sierra była miejscem, które zachwyca nie tylko polem golfowym, ale również profesjonalizmem oraz dbałością o każdy szczegół pobytu. Rozpoczęliśmy też proces tworzenia nowych ofert dla gości zagranicznych oraz klientów korporacyjnych, którzy poza sezonem golfowym mogą u nas organizować konferencje czy eventy biznesowe.

Studiowała Pani na trójmiejskich uczelniach, a karierę zawodową zaczynała w Wielkiej Brytanii. Proszę opisać drogę, która doprowadziła Panią do obecnego miejsca.

Zawodową drogę zaczynałam w Wielkiej Brytanii, w dynamicznym środowisku biznesowym, które nauczyło mnie elastyczności, szybkości działania i wysokich standardów obsługi klienta. Pracowałam w różnych branżach, co pozwoliło mi zdobyć szerokie spojrzenie na prowadzenie biznesu i budowanie relacji z klientem. Po powrocie do Polski rozwijałam kompetencje menedżerskie w kilku dużych firmach, zawsze stawiając na jakość, efektywność i nieszablonowe podejście do rozwoju biznesu. Moje doświadczenie pozwala mi dziś postrzegać Sierrę nie tylko jako mistrzowskie pole golfowe, lecz także jako markę premium, która może dorównywać standardom europejskim, a nawet globalnym.

Nie ukrywa Pani, że od początku celem jest nie tylko kontynuacja tego, co już zostało osiągnięte, ale sprawienie, żeby Sierra stała się symbolem jakości i niezapomnianych doświadczeń. W jaki sposób chce Pani to osiągnąć?

Sierra od zawsze była kojarzona z wysokim poziomem, jeśli chodzi o jakość pola golfowego oraz obsługę gości. Dlatego poprzeczka została zawieszona wysoko, a naszym obowiązkiem jest ją utrzymać i konsekwentnie podnosić. Jakość pola to dla nas priorytet – planujemy dalsze inwestycje w utrzymanie oraz modernizację infrastruktury, by Sierra znalazła się w ścisłej czołówce europejskich rankingów. Chcemy, aby poza sezonem golfowym Sierra stała się również miejscem pracy i spotkań – idealną alternatywą dla home office. Wyobrażamy sobie Sierrę jako przestrzeń, w której odbywają się spotkania zarządów, sesje strategiczne, kameralne warsztaty czy kreatywne rozmowy o przyszłości firm. Czas spędzony w takim otoczeniu sprzyja koncentracji i pozwala spojrzeć na wyzwania biznesowe z nowej perspektywy. Moim celem jest, aby Sierra była miejscem unikatowym – destynacją, którą wpisuje się na listę „must-visit” wśród najlepszych resortów golfowych Europy. Chcemy, aby nasi goście czuli, że przyjeżdżają do miejsca, które zostało stworzone z myślą o nich – z klasą, z doskonałą kuchnią i wyjątkowym standardem obsługi. Naszym wyróżnikiem pozostanie pełna personalizacja przez cały pobyt. Chcemy, aby każdy gość czuł, że nie trafił do anonimowego hotelu, ale do miejsca, które go rozumie, zna jego potrzeby i potrafi je spełnić z najwyższą starannością. Tylko tak można budować markę, która zapada w pamięć i do której chce się wracać.

Do tej pory była Pani związana z różnymi branżami, przez co nie trzyma się schematów. To nieszablonowe myślenie zamierza Pani przełożyć na Sierrę?

Zdecydowanie tak. Nie jestem osobą, która podąża utartymi ścieżkami tylko dlatego, że „zawsze tak było”. Sierra to miejsce z ogromnym potencjałem – butikowe, kameralne, ale gotowe na wielkie rzeczy. Moje doświadczenie z różnych branż pozwala mi wprowadzać rozwiązania, które być może nie są oczywiste w świecie golfowym, ale sprawdzają się w sektorze premium. Przykładem jest choćby nasza koncepcja One Table Restaurant, gdzie oferujemy wyjątkową kolację serwowaną na polu golfowym przy 17 greenie z indywidualną obsługą najpiękniej o zachodzie słońca. Chcemy oferować doświadczenia, których nie da się skopiować ani znaleźć w żadnym innym miejscu.

W jakim obecnie miejscu rozwoju znajduje się Sierra Golf Resort?

Zachwyca mnie każdego dnia, jak konsekwentnie została zbudowana przez właścicieli – z ogromnym wyczuciem estetyki, dbałością o detale i spójną wizją, która od początku wyróżniała Sierrę na tle innych obiektów golfowych. To dzięki ich determinacji i inwestycji powstało miejsce, które już dziś zachwyca europejskich golfistów i gości z całego świata. Mieli odwagę stworzyć projekt daleko wykraczający poza standardy lokalnego rynku – projekt, który z roku na rok umacnia swoją pozycję jako luksusowy i spójny koncept. Z wielkim podziwem patrzę na to, co udało im się osiągnąć i z pełnym zaangażowaniem podejmuję się kontynuowania tej misji w kolejnych etapach rozwoju Sierry. Sierra jest dziś w fazie przełomowej. Mamy bardzo mocną pozycję na rynku skandynawskim, gdzie jesteśmy postrzegani jako jedno z najlepszych pól golfowych w Europie Środkowo-Wschodniej. Jednak chcemy wyjść poza ten region i otworzyć się na inne rynki, takie jak Niemcy, Wielka Brytania, Hiszpania, USA czy Islandia. Obecnie aż 90% naszych gości to zagraniczni klienci. To dowód na to, że Sierra już jest rozpoznawalna i ceniona, ale potencjał jest znacznie większy. Chcemy zwiększyć średni czas pobytu naszych gości oraz uczynić z Sierry miejsce, do którego wraca się wielokrotnie – nie tylko na golfa, ale również po to, aby odpocząć, popracować w wyjątkowym otoczeniu, czy przeżyć coś niepowtarzalnego.

Obecnie ponad 80% Państwa gości to obcokrajowcy – głównie z Europy, ale coraz częściej również z Azji czy Ameryki. Czy to jest właśnie kierunek, którym zamierzają Państwo podążać?

Tak, chcemy iść jeszcze dalej. Naszym celem jest przyciągnięcie gości z całego świata. Zależy mi na tym, aby Sierra była rozpoznawalna na mapie luksusowych destynacji golfowych. Chcemy, aby o Sierra mówiło się nie tylko w Europie, ale również w USA, Azji. Zamierzamy  prowadzić zrównoważoną politykę – nie tylko rozwijać rynki zagraniczne, ale także budować mocniejszą pozycję na rynku krajowym. Polska ma olbrzymi potencjał w rozwoju golfa, a my chcemy być liderem w edukowaniu nowych graczy stąd bliska współpraca z Uniwersytetem Gdańskim.

Jaką obecnie ma Pani misję jako Prezes Sierra Golf Resort?

Moja misja jest jasna: chcę, aby Sierra Golf Resort była symbolem jakości, profesjonalizmu i indywidualnego podejścia. Chcę, aby to było miejsce, które budzi emocje wśród pasjonatów golfa i ludzi biznesu. Chcę, aby Sierra była miejscem, gdzie podejmuje się ważne decyzje biznesowe, gdzie można zorganizować strategiczne spotkanie zarządu, a jednocześnie znaleźć przestrzeń do relaksu, oddechu oraz inspiracji. Moim zadaniem jest stworzyć resort, który jest nie tylko piękny, ale przede wszystkim doskonale zorganizowany, innowacyjny i oparty na najwyższych standardach obsługi.

Zaczął się już sezon golfowy. Jaki to ma być okres dla Sierra Golf Resort?

Ten sezon traktuję jako przełomowy. Chcemy pokazać naszym gościom, że Sierra jest miejscem, które stale się rozwija. Planujemy wprowadzenie nowych usług, jak wspomniana One Table Restaurant, czy stworzenie sal konferencyjnych. Sierra to nie tylko resort golfowy – to styl życia. To właśnie chcę rozwijać w najbliższych latach.

Przemysław Schenk

fot. Sierra Golf Resort

Reklama na portalu expressbiznesu.plReklama na portalu expressbiznesu.pl