Dokładnie 50 lat temu rozpoczęto przerób ropy naftowej w Gdańsku. Tak narodził się ośrodek, który przez pół wieku kształtował polski przemysł rafineryjny.

Dokładnie 50 lat temu rozpoczęto przerób ropy naftowej w Gdańsku. Tak narodził się ośrodek, który przez pół wieku kształtował polski przemysł rafineryjny.
Dokładnie 50 lat temu rozpoczęto przerób ropy naftowej w Gdańsku. Tak narodził się ośrodek, który przez pół wieku kształtował polski przemysł rafineryjny.
Gdański zakład po długoletniej drodze jest nie tylko drugim takim obiektem co do wielkości w Polsce, ale pozostaje jednym z najnowocześniejszych w Europie, mając jeszcze znaczenie strategiczne dla bezpieczeństwa energetycznego kraju.
Sam okres budowy obiektu, który trwał od 1971 roku, przebiegał szybko, ale nie brakowało różnych problemów. Mimo trudności to 29 listopada oficjalnie otwarto rafinerię, a konkretnie częściowo zbudowany Blok Paliwowy, aby w dniu rozpoczęcia VII Zjazdu PZPR zacząć przerób ropy. Jednak faktycznie to 8 grudnia 1975 r. ropa popłynęła na instalację destylacji atmosferycznej. Pierwsze produkty uzyskano 12 grudnia, najpierw frakcję benzynową, a potem olej napędowy i naftę. Produkt handlowy – ciężki olej opałowy uzyskano 15 grudnia.
W lipcu 1976 roku zakład przyjął nazwę Gdańskie Zakłady Rafineryjne. W latach 80. załoga uczestniczyła w gdańskich wydarzeniach Sierpnia ’80 i dzieliła losy miasta Solidarności. W 1991 roku, już w nowej Polsce, powstała spółka akcyjna Rafineria Gdańska SA.
Lata 80. nie sprzyjały inwestycjom, dlatego modernizacja była odkładana, a zakład koncentrował się na utrzymaniu produkcji w trudnych warunkach gospodarczych. Prawdziwy przełom nastąpił dopiero w połowie lat 90., gdy już w nowej rzeczywistości rynkowej rozpoczęto budowę instalacji reformingu benzyny CCR, uruchomionej w 1995 roku. To był punkt zwrotny, który symbolicznie zapoczątkował nową erę gdańskiej rafinerii.

Wkrótce pojawiło się kolejne z nich – drastyczne obniżenie zawartości siarki w oleju napędowym, wymuszone przez przepisy unijne. Wydawało się, że to zadanie przekraczające możliwości średniej wielkości rafinerii. A jednak stało się impulsem do powstania Programu Rozwoju Technicznego (PRT) i budowy kompleksu hydrokrakingu. To właśnie wtedy udowodniono, że w Gdańsku można nie tylko dogonić Europę, ale wręcz wyznaczać standardy jakości paliw. Postawiono na produkcję diesla – decyzję, która okazała się niezwykle trafna.
Następne etapy rozwoju – Program 10+ (2007–2011) i Projekt EFRA (2015–2019) – były logiczną kontynuacją tej strategii. Dzięki nim gdański zakład zyskał status pełnoskalowej rafinerii o przerobie blisko 11 mln ton ropy rocznie.

W 2021 roku, w ramach reorganizacji Grupy LOTOS, całą działalność rafineryjną zintegrowano tworząc podmiot w pełni produkcyjny, który finalnie otrzymał nazwę Rafineria Gdańska Sp. z o.o. Dwa lata później spółka rozpoczęła działalność w strukturze joint venture – z udziałem ORLEN S.A. i Aramco Overseas Company B.V. Dzięki temu połączono lokalne doświadczenie, globalne kompetencje i stabilność dostaw surowca. Obecnie spółka działa w modelu rafinerii processingowej i zatrudnia ponad 1350 pracowników. Jest jednym z najbardziej zautomatyzowanych i efektywnych energetycznie zakładów w tej części Europy.
Po pięćdziesięciu latach Rafineria Gdańska nie zwalnia tempa. W ostatnich latach rozpoczęto realizację programu transformacji, którego celem jest dalsze zwiększenie efektywności i obniżenie emisyjności procesów. W strategii do 2035 roku spółka zapisała kierunek rozwoju w stronę gospodarki niskoemisyjnej – z akcentem na cyfryzację, zieloną energię oraz projekty wodorowe.
Tekst: Mikołaj Szlagowski/Rafineria Gdańska
fot. Rafineria Gdańska

