Z

Z Grzegorzem Ostrowskim prowadzącym
z córką Katarzyną stadninę St. Roch Arabians
w Dobrocinie rozmawia Andrzej Gojke

Czy zima to okres, w którym konie skazane są na przebywanie w stajni?

– Stajnia jest oczywiście ważna, dając koniom możliwość schronienia w okresie trudnych warunków atmosferycznych. Jednak dla zdrowia i właściwego rozwoju koniom potrzebny jest ruch i to najlepiej jeśli jest to ruch na rozległych padokach w warunkach naturalnych. Konie czystej krwi arabskiej uwielbiają zabawy na śniegu. Okryte zimowym „futerkiem” nie obawiają się mrozu. Stajnia daje oczywiście poczucie bezpieczeństwa. Mamy to szczęście, że posiadamy ogromne ponad 100-letnie stajnie i nasze araby nie znają betonu czy polbruku. Własne siano, słoma oraz przyjazna ale i profesjonalna obsługa, dają zwierzętom poczucie największe poczucie bezpieczeństwa.

– Czy okres zimowy jest dla hodowcy koni okresem spokoju i wypoczynku?

– O nie. Dla hodowcy to czas niezwykły, czas wzmożonego kontaktu z koniem ale również czas wzajemnego jeszcze lepszego poznawania się, nawiązywania swoistej przyjaźni. Jest to także okres pełen nadziei związanej z oczekiwanie na wyźrebienia. Okres wzmożonej opieki nad oczekującymi potomstwa klaczami, no i potem nad nowo narodzonymi źrebakami. Odbywające się w końcówce roku championaty w Achen, Weronie i Paryżu wyłaniają najlepsze ogiery i to one mogą zapewnić sukces hodowli. Zima w stadninie jest więc wbrew pozorom okresem wymagającym poświęcenia hodowanym przez nas arabom szczególnej troski i uwagi. Budzi także ogromne emocje oraz nadzieje na przyszłość. To okres magiczny, rodzenia się nowego życia, a także sprawdzenia naszej wiedzy, hodowlanego wyczucia i chyba również trochę szczęścia.

– Wiedzę i wyczucie zdobywa się przez długie lata i tego z pewnością hodowcom ze stadniny Saint Roch Arabians, Express Biznesu życzy więc szczęścia i dziękuję za rozmowę.