K

Kiedyś turyści odwiedzający nasze miasto mówili „jeden dzień na Malbork, to za mało”. Niestety ostatnio coraz częściej słyszymy, że „jeden dzień, to za dużo”. A zamek tak samo trwa: był, jest i będzie największą atrakcją miasta. Co zatem się stało? – zastanawiają się lokalni przedstawiciele hotelarzy.

3 godziny zwiedzania Krzyżackiego zabytku, 1,5 godziny na zjedzenie obiadu, przespacerowanie się po mieście i…. odjazd. W ten sposób Malbork zostaje „zaliczony”. Koniec września to koniec masowych odwiedzin turystów. Zostają jeszcze tylko wycieczki szkolne, a można by to zmienić – mówi Bogusław Skrzyniarz, właściciel Hotelu Stary Malbork.

Czym Hotel Stary Malbork próbuje przypodobać się gościom i turystom?

Hotel Stary Malbork wyróżnia się oryginalną, secesyjną architekturą z XIX wieku położony w centrum Malborka i pobliżu największej atrakcji miasta, jaką jest średniowieczny Zamek z XIII wieku. Hotel oferuje luksusowe pokoje urządzone w stylu secesyjnym, sale konferencyjne i usługi gastronomiczne. Oczywiście Zamku największego w Europie nic nie przebije i nie o to chodzi. Jednak gdzieś gubimy potencjał historyczny (miasto wielu narodów Europy), a przecież w mieście ocalał szereg zabytkowych budowli architektonicznych, w tym „perełek” secesyjnych i średniowiecznych, a także przekazów historycznych, o których warto mówić i pokazywać turystom. Malbork to, nie tylko obecni mieszkańcy, a także byli, z którymi zapewne wiąże się wiele historii, Na wiele faktów historycznych możemy mieć różne spojrzenie, widzimy je z odmiennych perspektyw, ale to powinno nas wzbogacać a nie konfliktować – mówi Janina Skrzyniarz, współwłaścicielka Hotelu. Na pewno dwie imprezy w roku: Oblężenie Malborka i Magic Malbork – Magiczny Malbork, to dobre produkty turystyczne, bo przyciągają nie tylko polskich, ale i zagranicznych turystów. Są także atrakcją dla młodzieży i poznawaniem historii prawie na żywo.

Co ciekawego proponuje obecnie przyjezdnym centrum Miasta Malborka?

Szczerze mówiąc niewiele. Przewodnicy wspominają o przepięknej starówce, że po zwiedzaniu zamku mogą zobaczyć Ratusz (wymagający z resztą remontu) i kościół jako zabytkowe budowle. Turyści czują się jednak rozczarowani, że to nazwano Starym Miastem. Został już tylko zamek do zwiedzania i nieliczne restauracje przy nim.

Czy podobnie widzą ten temat w usługach hotelowych i restauracyjnych lokalni przedsiębiorcy?

Trudno mi mówić za innych, ale myślę, że turystyczny interes ma szerszy kontekst. To przede wszystkim promocja naszego miasta, ale też dochód dla mieszkańców i przedsiębiorców. To my jesteśmy ambasadorami tego miasta i dlatego zależy nam na jego ożywieniu i rozwoju, mamy także swój wkład finansowy do budżetu miasta.

Czy Państwo jako kierownictwo hotelu mają pomysł jak to zmienić?

Tak. Według nas to dążenie do powstania nowych produktów turystycznych, np.: kuchnia regionu, spożywcze specjały, wyroby rzemieślnicze. Składaliśmy już do miasta propozycje odtworzenia mini przedwojennej Starówki Malborskiej, żeby zadziałać na wyobraźnię turystów. Nasza propozycja dla miasta i gminy Kałdowo, to także bulwar i ogrody na naturalnym terenie przyrodniczym nad rzeką Nogat, otaczającą zamek. To przyczyniłoby się do tego, że turyści i organizatorzy turystyki krajowej i zagranicznej nie mówiliby, że „jeden dzień w Malborku, to za dużo”. Natomiast Zamek był, jest i będzie największą atrakcją miasta Malbork, aby zatrzymać turystów zwiedzających Zamek Malborski na dłużej niż jeden dzień, to istnieje konieczność stworzenia większej liczby produktów i lokali gastronomicznych dobrej marki w tym lokali nocnych i rozrywkowych. Należy rozpropagować fakt, że Malbork to doskonała baza wypadowa do zwiedzania np.: zamków krzyżackich – Gniew, Kwidzyń, Sztum; skarbca katedry w Pelplinie; katedry we Fromborku; Kanału Elbląskiego, jezior Warmii i Mazur; Gdańska i Pojezierza Kaszubskiego, a także Stegny i Krynicy Morskiej nad Morzem Bałtyckim – mówi Jacek Skrzyniarz, dyrektor Hotelu Stary Malbork.