Ustawa sejmowa z października 2018 roku wyszła naprzeciw marzeniom ludzi tęskniących za smakami jedzenia z babcinej wiejskiej kuchni. Zmiany w prawie mogą to przywrócić, tak charakteryzuje te zmiany Jan Krzysztof Ardanowski – Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi: Bardzo ważne jest, żeby małe gospodarstwa, które mają kilka czy kilkanaście hektarów, mogły sprzedawać swoje produkty nie tylko pośrednikom, […]
eb
2019-07-14
7 minut czytania
Ustawa sejmowa z października 2018 roku wyszła naprzeciw marzeniom ludzi tęskniących za smakami jedzenia z babcinej wiejskiej kuchni. Zmiany w prawie mogą to przywrócić, tak charakteryzuje te zmiany Jan Krzysztof Ardanowski – Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi:
Bardzo ważne jest, żeby małe gospodarstwa, które mają kilka czy kilkanaście hektarów, mogły sprzedawać swoje produkty nie tylko pośrednikom, bo wtedy ktoś inny na nich zarobi, wszak marże i dochody powstają głownie w przetwórstwie i sprzedaży. Dla rolników będzie korzystna, atrakcyjna zachęta – możliwość bezpośredniej sprzedaży produktów z gospodarstwa – surowych, nieprzetworzonych czy przetworzonych – bez konieczności budowania fabryki. Produkcja może się odbywać w kuchni. Wszystkie przetwory z gospodarstwa będzie można sprzedawać legalnie – nie tylko konsumentom końcowym, lecz również sklepom, restauracjom, jadłodajniom czy gospodarstwom agroturystycznym . Zostaną też zwolnieni z obowiązków administracyjnych na starcie takiej działalności i będą mogli skorzystać z zachęt podatkowych – to główne zmiany w ustawie dotyczącej małych producentów żywności.
Jakie skutki dla działalności Pomorskiego Hurtowego Centrum Rolno-spożywczego RËNK powoduje ta ustawa? – pytam jego prezesa – Sławomira Niecko.
Choć jej praktyczne wdrażanie nie jest natychmiastowe, tylko ewolucyjne, zmiany już widać, choć nie wszyscy rolnicy zdają sobie sprawę jakie daje ona im szanse.
Co jest w niej takiego rewolucyjnego?
Rolnicy narzekali, że padają ofiarą pośredników działających między nimi – wytwórcami a konsumentem końcowym. Podawali przykłady ile otrzymują za mleko czy mięso od pośrednika a ile ten sam produkt kosztuje potem w sklepie, teraz ten wyzysk będą mogli ominąć. Na początek pewnie będzie to wymagało pewnych inwestycji. To też będzie łatwiejsze.
Bo?
Ustawa znosi obowiązek zatwierdzania przez właściwy organ Państwowej Inspekcji Sanitarnej zakładów prowadzących produkcję żywności odbywającą się w prywatnych domach mieszkalnych, gdzie przygotowuje się żywność, aby wprowadzić ją do obrotu. Zniesiono też obowiązek sporządzania projektu technologicznego zakładu przez podmioty prowadzące sprzedaż bezpośrednią, ale tylko jako działalność marginalną, lokalną i ograniczoną. Zamiast zgłaszania projektu do powiatowego lekarza weterynarii, który następnie był zobligowany do sprawdzenia go i zatwierdzenia, na mocy nowej ustawy wystarczy jedynie złożyć z 30-dniowym wyprzedzeniem pisemny wniosek o wpis do rejestru zakładów produkcyjnych. Te dwa zapisy znacznie ułatwiają producentom wejście na rynek i otwierają możliwość sprzedaży nie tylko konsumentom końcowym, lecz także sklepom, restauracjom czy gospodarstwom agroturystycznym. Ma to ułatwić rozpoczęcie działalności m.in. rolnikom, którzy prowadzą rolniczy handel detaliczny i chcieliby rozszerzyć sprzedaż swoich produktów o lokalne sklepy czy restauracje. Są też zachęty finansowe.
Jakie?
Nowa ustawa przewiduje zachęty podatkowe dla gospodarstw, które uzyskują dodatkowe przychody z przetwarzania produktów rolnych domowym sposobem, ponieważ zwiększa z 20 do 40 tys. zł kwotę wolną od podatku. Dopiero powyżej tej sumy rolnik będzie zobowiązany płacić zryczałtowany, 2-proc. podatek. Ten podatek naprawdę jest symboliczny. Jeżeli rolnik sprzeda swoje produkty za 100 zł, zapłaci tylko 2 zł podatku.
Czy produkowana i rozprowadzana w ten sposób żywność będzie bezpieczna dla zdrowia konsumentów? Dotyczy to przede wszystkim produkcji odbywającej się w pomieszczeniach zlokalizowanych w prywatnych domach mieszkalnych, gdzie przygotowuje się żywność, aby wprowadzić ją do handlu.
Nie jest tak, że znosi się kontrolę żywności i bezpieczeństwa żywności. System, który w Polsce funkcjonuje, gwarantuje, że polska żywność jest smaczna, zdrowa i bezpieczna. Działają nadal takie organy nadzoru jak: Inspekcja Weterynaryjna, Państwowa Inspekcja Sanitarna, Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-spożywczych. Ten system bezpieczeństwa żywności odpowiada wszystkim standardom Unii Europejskiej, gwarantuje, że jest to żywność bezpieczna. Niezależnie od tego, czy jest produkowana na niewielką skalę przez rolnika, czy w dużych, wyspecjalizowanych zakładach. Poza tym nieoficjalną kontrolę prowadzić będą klienci. Rolnik – producent w większości będzie miał klientów z niedalekiego otoczenia i albo wyrobi sobie nieoficjalną wysoka markę, albo zniknie z rynku, bo nikt jego produktów nie kupi.
Na jakie zmiany na pomorskim rynku żywności musi przygotować się RËNK w związku z tą ustawą?
Na pewno na zwiększenie liczby kontrahentów. Oczywiście zapraszamy do nas wszystkich, którzy produkują żywność i chcieliby znaleźć na nią nabywców. Poza tym sytuacja na pomorskim rynku jest trochę bardziej skompilowana ze względu na coraz większe zainteresowanie obecnych najemców z giełdy owocowo-warzywnej w Chwaszczynie, możliwościami wynajmu powierzchni handlowych w Renku.
Proszę ją przypomnieć…
Z moich informacji jakie uzyskałem w Urzędzie Miasta Gdyni wynika, że kupcy posprzedawali swe udziały jednemu właścicielowi W międzyczasie zmieniła się również struktura zarządzającego podmiotu. Według wpisu do Krajowego Rejestru Sądowego z grudnia 2016 roku spółka Targowisko Hurtowe w Gdyni została przekształcona w nowy podmiot Targowisko Hurtowe w Gdyni Drabik, w którym wspólnikami zostali Patrycja Drabik i Krzysztof Drabik. Spółka pod tą nazwą złożyła pod koniec lipca ub. roku w Wydziale Architektury Urzędu Miasta Gdyni wniosek o rozbiórkę 14 pawilonów znajdujących się na terenie giełdy towarowej. Po zmianie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, możliwe będzie wybudowanie w tym miejscu dużego osiedla. W obowiązującym obecnie planie, teren ten przeznaczony jest pod usługi. Obecny właściciel wnioskował o ustalenie na tym terenie zabudowy mieszkaniowej wielorodzinnej z usługami. Na razie sprawa jest otwarta, ponieważ toczą się dyskusje z urzędnikami , mieszkańcami i właścicielem terenu na temat wysokości i intensywności zabudowy. W każdym razie dawnego handlu już tam nie będzie. Z chwilą zmiany planu zagospodarowania kupcy z Rdestowej będą zmuszeni przenieść się na RËNK.
I Pan zaprasza wszystkich tam handlujących do RËNKU?
Oczywiście, znajdzie się u nas dla nich miejsce. Już niektórzy producenci i kupcy przenieśli swoją działalność na RËNK.
Chyba jednak wymaga to rozbudowy RËNKU?
Od momentu kiedy zaczęły wpływać pierwsze zapytania o nowe powierzchnie handlowe, Spółka zaczęła rozważać budowę nowych pawilonów jak i powiększenie istniejących terenów. W roku 2018 Spółka odkupiła od miasta część terenu pod budowę nowego biurowca (jest duże zapotrzebowanie na takie powierzchnie) z dużą salą konferencyjną i szkoleniową oraz zapleczem gastronomicznym. Po ostatnich rozmowach prowadzonych z Radą Dzielnicy Osowa może należałoby w nowym biurowcu wydzielić część powierzchni pod przedszkole. Chciałbym w tym miejscu zaznaczyć, że w większości dużych rynków hurtowych w Unii Europejskiej przy rynkach działają nie tylko przedszkola ale również szkoły. Ale pytanie dotyczyło możliwości budowy nowych pawilonów handlowych. W bieżącym roku pragniemy rozpocząć budowę nowego pawilonu o powierzchni 2500 m2. Ponadto po uzgodnieniach z Wydziałem Ochrony Środowiska chcielibyśmy w miejsce wału oddzielającego Rënk od Dzielnicy wybudować nowoczesne magazyny z jednoczesnym wizualnym oddzieleniem od strefy mieszkaniowej. Wybudowanie nowej ulicy Nowy Świat z postawieniem nowoczesnych energochłonnych osłon, nie tylko wyciszy hałas przejeżdżających samochodów ale również może podnieść walory widokowe. W bieżącym roku istnieje możliwość budowy dwóch pawilonów w miejscu istniejącego wału. Spółka dysponuje również wiatami, gdzie mogli by właśnie rolnicy i producenci rolni sprzedawać swoje produkty.