Partnerzy
  • Pracodawcy Pomorza

Wyszukiwarka

Biznes
Trzymać się ziemi, patrząc w niebo

Z prezesem Portu Lotniczego Gdańsk, Tomaszem Kloskowskim, rozmawia Anna Kłos. O ile zrozumiałe jest, że przez 25 lat pracy na rzecz Portu Lotniczego w Gdańsku, w tym 9 lat na stanowisku prezesa , Pański wzrok skierowany był na niebo, skąd coraz liczniej nadlatywały samoloty, o tyle zapowiedź ostatniej inwestycji zadziwia, bo Airport City, czyli budowanie […]

eb
2019-08-08
6 minut czytania

Z prezesem Portu Lotniczego Gdańsk, Tomaszem Kloskowskim, rozmawia Anna Kłos.

O ile zrozumiałe jest, że przez 25 lat pracy na rzecz Portu Lotniczego w Gdańsku, w tym 9 lat na stanowisku prezesa , Pański wzrok skierowany był na niebo, skąd coraz liczniej nadlatywały samoloty, o tyle zapowiedź ostatniej inwestycji zadziwia, bo Airport City, czyli budowanie centrum biznesowego, oznacza wejście w zupełnie inną branżę. Skąd taki pomysł?

Pomysł nie jest mój, tylko podpatrzony w Europie. Uważam, że nie ma sensu wymyślanie koła, skoro już dawno to zrobiono.

Dużo Pan podróżuje służbowo po świecie?

Nie tylko ja, zachęcam też do tego moich najbliższych współpracowników, bo musimy wiedzieć, co się na świecie dzieje, inaczej szybko stalibyśmy się skansenem.

I podpatrzyliście budowanie centrów biznesowych bezpośrednio przy lotniskach?

Dodajmy, że przy wielkich lotniskach: Frankfurt, Zurych, Paryż, Manchester – z ogromną liczbą pasażerów rocznie, jesteśmy od nich dużo mniejsi, ale się szybko rozwijamy – w tym roku niechybnie dojdziemy do 5 mln pasażerów, a jeszcze niedawno 1 milion był wielkim sukcesem. W 2019 roku obsługujemy 81 połączeń do 21 krajów, w tym do 10 hubów lotniczych: Zurychu, Dusseldorfu, Frankfurtu, Monachium, Amsterdamu, Helsinek, Kopenhagi, Oslo, Sztokholmu i Warszawy. Trzeba myśleć kilka, a nawet kilkanaście lat do przodu – i nie bać się odważnych decyzji.

Cóż zatem postanowiliście wybudować?

Nowoczesną inwestycję komercyjną, czyli kompleks 7 budynków o charakterze biurowym, łączącym funkcje usługowe, gastronomiczne oraz hotelowe. Nazwy planowanych biurowców nawiązują do alfabetu lotniczego: Alpha, Bravo, Charlie, Delta, Echo, Foxtrot, Golf i Hotel.

Ale w Gdańsku, a nawet w całym Trójmieście, ten sektor budownictwa jest akurat mocno rozwinięty. Czym chcecie przebić konkurencję?

Ależ wcale nie chcemy konkurować, tylko uzupełnić ofertę. Nowoczesne powierzchnie biurowe w Trójmieście są obecnie skupione przy głównej osi komunikacyjnej łączącej Gdańsk z Sopotem i Gdynią. Około jedna trzecia trójmiejskiej podaży znajduje się przy skrzyżowaniu ulic Grunwaldzkiej i Kołobrzeskiej (kompleksy Olivia Business Centre oraz Alchemia). Nasza oferta może być atrakcyjna dla biznesu, który chce oszczędzać czas. Zaletą lokalizacji Aiport City będzie szybkie połączenie drogowe z Obwodnicą Trójmiasta, autostradą A1 oraz bliskość Pomorskiej Kolei Metropolitalnej. Dogodny dojazd zapewnią również liczne połączenia autobusowe.

Kiedy chcecie wmurować pierwszy kamień węgielny?

Jesteśmy realistami i postępować będziemy rozważnie. Jako pierwszy zrealizowany zostanie budynek Alpha. Będzie miał 6 pięter i dwie kondygnacje podziemne i będzie oferował 197 miejsc parkingowych. Powierzchnia użytkowa obiektu wyniesie 8,5 tys. m.kw. Przetarg na budynek Alpha już został ogłoszony 9 sierpnia. Budowa obiektu powinna rozpocząć się w IV kwartale 2019, a zakończyć w II/III kwartale 2021 roku. Następnie realizowany ma być obiekt Bravo, dużo większy, o powierzchni użytkowej 16,5 tys. m.kw. z 381 miejscami parkingowymi. Jednak inwestycja ta będzie uzależniona od powodzenia rynkowego obiektu Alpha.

Kto finansuje Waszą inwestycję?

Jako spółka prawa handlowego, której właścicielami są podmioty publiczne nie mamy co liczyć na dopłaty unijne czy ze Skarbu Państwa. Budowa Airport City Gdańsk jest finansowana ze środków własnych Portu oraz z emisji obligacji przez Bank Pekao S.A. Na projekcie tym chcemy zarobić. Inwestycja ta w dłuższej perspektywie czasu umożliwi dywersyfikację przychodów naszej spółki. Chcemy, aby za kilkanaście lat dochody z Airport City stanowiły istotną część naszej aktywności i były uzupełnieniem przychodów z działalności lotniskowej i poza lotniskowej. Przy okazji powiększymy majątek spółki, równocześnie budując nową dzielnicę lotniskową.

Czy nie boicie się ryzyka, tego, że poniesiecie straty?

Ryzyko jest czymś normalnym w biznesie i trzeba się do niego przyzwyczaić. Nawet gdyby Wielka Brytania wyszła z Unii Europejskiej, ludzie i tak będą latać. I to coraz częściej. Przed 25 laty, gdy zaczynałem pracę na lotnisku, korzystanie z linii lotniczej było uważane za przejaw prestiżu i przynależności do elity. Teraz dorosło nowe pokolenie, dla którego to zwykła forma podróżowania.

Port Lotniczy Gdańsk wciąż się rozbudowuje. Za dwa i pół roku ma być gotowy nowy pirs terminalu pasażerskiego Właśnie komisja przetargowa wybrała ofertę Korporacji Budowlanej Doraco  Sp. z o.o. na budowę pirsu zachodniego terminalu pasażerskiego T2 . Decyzja komisji oznacza, że możliwe jest rozpoczęcie procesu inwestycyjnego.

Skoro zakłada Pan dalszy dynamiczny przyrost liczby pasażerów, oraz osiedlanie się biznesu tuż przy lotnisku, potrzebny jest tez rozwój infrastruktury lotniskowej.

Oczywiście. Port Lotniczy Gdańsk wciąż się rozbudowuje. Za dwa i pół roku ma być gotowy nowy pirs terminalu pasażerskiego Właśnie komisja przetargowa wybrała ofertę Korporacji Budowlanej Doraco  Sp. z o.o. na budowę pirsu zachodniego terminalu pasażerskiego T2. Decyzja komisji oznacza, że możliwe jest rozpoczęcie procesu inwestycyjnego. Korporacja Doraco zaproponowała, że wybuduje pirs za 255 mln zł netto, w ciągu 26 miesięcy od momentu podpisania umowy. Nowy pirs będzie wybudowany po prawej stronie istniejącego już Terminalu T2. Będzie jego bezpośrednim przedłużeniem. Lotnisko zyska 16 tysięcy metrów kwadratowych powierzchni użytkowej. Zostanie powiększona strefa centralnej kontroli bezpieczeństwa i kontroli paszportowej, rozbudowana zostanie hala odbioru bagażu, zwiększona będzie strefa Non – Schengen, wybudowane zostaną dwa wyjścia autobusowe. Planowana jest także rozbudowa sieci wewnętrznych dróg dojazdowych do lotniska.

A finansowanie?

Inwestycja będzie sfinansowana ze środków własnych oraz z obligacji, które wyemituje Port Lotniczy Gdańsk przy współpracy z bankiem Pekao S.A. Jestem życiowym optymistą – musi się udać Mam świadomość, że zaczynamy nową erę w rozwoju naszej Spółki. Ale, jak było powiedziane na wstępie, – jesteśmy realistami – patrząc w niebo, trzymamy się ziemi. Tak jak dawni gdańszczanie, którzy zapisali w herbie miasta: Nec temere, nec timide.

Reklama na portalu expressbiznesu.plReklama na portalu expressbiznesu.pl