Trójmiasto z najniższym wskaźnikiem pustostanów biurowych
Wolumen transakcji na trójmiejskim rynku biurowym w pierwszym kwartale roku 2020 wyniósł blisko 33 tysięcy metrów kwadratowych. To rezultat oscylujący w granicach 34%, a zatem – średniej rocznej z lat 2015-2019. Dane opublikowane pod koniec marca informują nas, że wskaźnik pustostanów biurowych wyniósł 4.1%. To w praktyce oznacza spadek o 1.3% względem ostatniego kwartału minionego […]
eb
2020-06-02
2 minuty czytania
Wolumen transakcji na trójmiejskim rynku biurowym w pierwszym kwartale roku 2020 wyniósł blisko 33 tysięcy metrów kwadratowych. To rezultat oscylujący w granicach 34%, a zatem – średniej rocznej z lat 2015-2019. Dane opublikowane pod koniec marca informują nas, że wskaźnik pustostanów biurowych wyniósł 4.1%. To w praktyce oznacza spadek o 1.3% względem ostatniego kwartału minionego roku.
Zasoby powierzchni biurowej na terenie Trójmiasta z końcem pierwszego kwartału były na poziomie 838.5 tysiąca metrów kwadratowych. W porównaniu do średniej dotyczącej poprzednich czterech kwartałów mamy zatem do czynienia ze wzrostem na poziomie 4%. Michał Rafałowicz – Dyrektor Regionu Pomorskiego w firmie Cresa Polska zwraca uwagę na walory obszaru metropolitarnego, które przyciągają firmy.
– Rok 2020 rozpoczął się pozytywnymi informacjami płynącymi z rynku trójmiejskiego. Pomimo wielu wyzwań, które pojawiły się wraz z pandemią COVID-19, najemcy wciąż zgłaszają zainteresowanie prowadzeniem działalności w tym regionie. Trójmiasto gwarantuje najlepszą spośród polskich miast jakość życia, co ma przełożenie na decyzje firm o lokalizowaniu biur właśnie na tym rynku – mówi Michał Rafałowicz.
Gdy weźmiemy pod uwagę powyższe dane i zestawimy je ze średnimi pochodzącymi z innych miast regionalnych, dochodzimy do wniosku, że jest to obecnie najniższy stosunek wolnej powierzchni do zasobów wśród głównych rynków regionalnych.