Wywiad z Magdaleną Forc-Cherek, Wójt Gminy Starogard Gdański Jesienią mijają dwa lata od objęcia przez Magdalenę Forc-Cherek stanowiska Wójta Gminy Starogard Gdański. Efekty widać gołym okiem. Gmina zmieniła się w wielki plac budowy. Jak ocenia Pani mijające dwa lata? To czas wytężonej pracy na rzecz mieszkańców Gminy Starogard Gdański oraz stopniowej i konsekwentnej poprawy ich warunków życia. Gmina […]
eb
2020-10-10
4 minuty czytania
Wywiad z Magdaleną Forc-Cherek, Wójt Gminy Starogard Gdański
Jesienią mijają dwa lata od objęcia przez Magdalenę Forc-Cherek stanowiska Wójta Gminy Starogard Gdański. Efekty widać gołym okiem. Gmina zmieniła się w wielki plac budowy. Jak ocenia Pani mijające dwa lata?
To czas wytężonej pracy na rzecz mieszkańców Gminy Starogard Gdański oraz stopniowej i konsekwentnej poprawy ich warunków życia. Gmina to konkretni ludzie, ich problemy i troski. Jako Wójt staram się im pomagać, dlatego realizujemy i planujemy wielomilionowe inwestycje. Tylko w ciągu ostatnich dwóch lat pozyskaliśmy z Funduszu Dróg Samorządowych 5 mln zł. W tym roku otrzymaliśmy kolejne 3 mln z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich – 3,2 mln zł z Funduszu Inwestycji Lokalnych. Wyzwaniem dla wielu samorządów jest zapewnienie opieki nad najmłodszymi mieszkańcami. Projektujemy nowe, gminne przedszkole, które zapewni opiekę 150 uczniom. Jego budowa ruszy na wiosnę.
Ciężką pracę widać w rankingach i zestawieniach, gdzie Państwa Gmina sukcesywnie pnie się w górę.
Jednym z najtrudniejszych zadań jest utrzymanie stabilnej sytuacji budżetowej. Nasze starania docenili eksperci z Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie, którzy przygotowują ranking finansowy samorządów. W zestawieniu za ubiegły rok przebadali 2,8 tys. samorządów. My zajęliśmy w nim czwarte miejsce.
To robi wrażenie.
Największą zapłatą za pracę jest wdzięczność mieszkańców. Zakończyliśmy cykl zebrań wiejskich. Podczas wielu z nich podchodzili do mnie ich uczestnicy, dziękując za różne, wydawałoby się błahe, rzeczy. Gdzieś utwardziliśmy drogę, gdzie indziej pojawił się próg zwalniający, albo oczekiwany znak drogowy.
Jednoczesna realizacja tylu zadań jest z pewnością wymagająca i odpowiedzialna. Jak radzi sobie Pani ze stresem, na który jest Pani narażona?
Staram się prowadzić zdrowy styl życia i wypoczywać aktywnie chodząc czy jeżdżąc na rowerze. To bardzo ważna część mojego życia. Nasza Gmina stwarza idealne warunki do uprawiania sportu i rekreacji. Pośród lasów wytyczonych zostało wiele szlaków pieszo-rowerowych o różnych stopniach trudności. Na bardziej wymagających czeka szlak MTB. Amatorzy sportów wodnych z pewnością docenią specjalnie uporządkowaną i oznakowaną trasę doliną Wierzycy. Na całym szlaku wybudowaliśmy 8 obiektów kajakowych – przenoski przystanie i wiaty do odpoczynku. W dużym skrócie – każdy znajdzie u nas coś dla siebie.
Wiele tych szlaków wiedzie przez Las Szpęgawski. To tam każdego roku pod koniec września organizowane są obchody niemieckiej zbrodni w Lesie Szpęgawskim. Od dwóch lat Gmina współorganizuje uroczystości z większym zaangażowaniem.
To sprawa elementarnej sprawiedliwości. Między wrześniem 1939 roku a styczniem 1940 r. w Lesie Szpęgawskim k. Starogardu Gd. zginęło kilka tysięcy osób. Głównie spośród pomorskiej inteligencji. Liczbę ofiar szacuje się na 5-7 tys. osób. Naszym obowiązkiem była budowa monumentu, który opowiada tragiczną historię tego miejsca. Na betonowych ściętych pniach drzew pojawiły się imiona i nazwiska prawie 2,5 tys. zidentyfikowanych ofiar. Po 80. latach pomordowani przestali być anonimowi i odzyskali godność.
Jak Gmina Starogard Gdański radzi sobie z Covid-19?
Od początku ogłoszenia pandemii dokładamy starań, aby zadbać o mieszkańców. Urzędnicy w ramach wolontariatu przygotowali dla seniorów powyżej 65 roku życia specjalne pakiety, składające się z maseczek oraz instrukcji postępowania. Takie paczki rozwożone były przez strażaków ochotników. Nasze Koła Gospodyń Wiejskich społecznie szyły maseczki, zakupiliśmy na rzecz szpitala powiatowego nowoczesny sprzęt medyczny.
A co z instytucjami publicznymi?
W naszych szkołach i przedszkolach wprowadziliśmy restrykcyjne zasady postępowania. Dezynfekcja rąk, dystans społeczny, czy mierzenie temperatury – to wszystko wraz z zachowaniem zdrowego rozsądku ma zminimalizować ryzyko zarażenia. Wszystko wskazuje, że niestety, ale musimy przywyknąć do Covid-19, bo szybko nas nie opuści, dlatego apeluję o stosowanie się do zasad bezpieczeństwa. Jakie widzi Pan największe wyzwania i zagrożenia dla spraw Gminy i jej obywateli? Najpoważniejszym wyzwaniem jest problem, który narasta od lat – zwiększanie obowiązków nakładanych na gminy przez państwo, bez zabezpieczenia środków na ich realizację. Ponad połowę budżetu przeznaczamy na edukację i opiekę społeczną. To blokuje środki, które mogłyby być skutecznie wykorzystane na zadania własne i spowalnia realizację inwestycji oraz innych zamierzeń.