Z Krzysztofem Swat, burmistrzem Krynicy Morskiej, o tym, jak dobrze zarządzać gminą, aby zapewnić jej stały rozwój, o współpracy z innymi gminami oraz o pomysłach, jak przyciągnąć turystów także poza sezonem letnim, rozmawia Rafał Korbut. Od lat Krynica Morska znajduje się w czołówce rankingów, gdzie oceniane są rozmaite aspekty, jak dochody i wydatki gminy z przeliczeniem na mieszkańca, rozwój transportu, wykorzystywanie środków unijnych […]
eb
2021-03-15
5 minut czytania
Z Krzysztofem Swat, burmistrzem Krynicy Morskiej, o tym, jak dobrze zarządzać gminą, aby zapewnić jej stały rozwój, o współpracy z innymi gminami oraz o pomysłach, jak przyciągnąć turystów także poza sezonem letnim, rozmawia Rafał Korbut.
Od lat Krynica Morska znajduje się w czołówce rankingów, gdzie oceniane są rozmaite aspekty, jak dochody i wydatki gminy z przeliczeniem na mieszkańca, rozwój transportu, wykorzystywanie środków unijnych i wiele innych. Jaka więc jest recepta na dobre zarządzanie gminą, gwarantujące jej rozwój?
– Oczywiście wysokie miejsca Krynicy Morskiej w różnych rankingach oceniających samorządy bardzo nas cieszą i napawają dumą, ale bez odpowiedniej kadry pracowników i współpracy z mieszkańcami nie moglibyśmy tego osiągnąć. Co roku na działania inwestycyjne przeznaczamy ok. 50-60 % wydatków budżetowych. No i oczywiście staramy się, aby do każdej wydanej złotówki z budżetu dołożyć przynajmniej drugą ze środków zewnętrznych. Po części wysokie miejsca w rankingach wiążą się z niedużą liczbą mieszkańców naszego miasta, gdyż te dochody czy wydatki dzieli się właśnie na jednego mieszkańca. Musimy też pamiętać, że w sezonie letnim Krynica Morska z małego miasteczka (1250 osób) staje się dość sporym miastem 30-40 tyś., więc nasze wydatki inwestycyjne muszą to uwzględniać i bez pomocy środków zewnętrznych byłoby to nie do osiągnięcia. Aby się rozwijać musimy inwestować.
Jakie największe zadania, które udało się zrealizować w ostatnich latach, uważa Pan za największy sukces?
– Ostatnio zrealizowano w Krynicy Morskiej wiele zadań bardzo istotnych zarówno dla mieszkańców jak i przybywających turystów. Część z nich realizowało miasto jak np.: Promenada nadmorska wraz ze ścieżkami rowerowymi wybudowanymi w ramach Pomorskich Tras Rowerowych, I etap modernizacji Portu Jachtowego, czy Centra Sportowo-Rekreacyjne jak również modernizacja oczyszczalni ścieków wraz z siecią wodno-kanalizacyjną. Nie mniej ważna jest również inwestycja realizowana przez Urząd Morski w Gdyni dotycząca budowy wałów przeciwpowodziowych, które w 100 % zabezpieczą nasze miasto przed powodzią, a przy okazji powstanie również ciąg spacerowy od strony Zalewu Wiślanego. Takich inwestycji jest oczywiście dużo więcej jak np. modernizacja dróg gminnych czy termomodernizacja naszej Szkoły. Wszystkie inwestycje są tak samo ważne, gdyż podnoszą standard życia naszych mieszkańców i są ważne dla rozwoju turystyki w Krynicy Morskiej. Wiele zadań inwestycyjnych jest jeszcze przed nami np. II etap modernizacji portu jachtowego, który dopełni ofertę dla żeglarzy i stworzy mariną na miarę XXI wieku, budowa parku zdrojowego z całą infrastrukturą, czy może budowa małego mola-przystani od strony Zatoki Gdańskiej.
A jakie główne wyzwania stoją przed samorządem w najbliższej i tej nieco dalszej przyszłości?
– Największym wyzwaniem stojącym przed nami na najbliższe i dalsze lata jest ustabilizowanie dochodów własnych budżetu na poziomie ok 1/3 wyższym niż obecnie co pozwoli nam się uniezależnić od konieczności sprzedaży nieruchomości gminnych aby zbilansować budżet, szczególnie w sytuacji gdy poziom inwestycji jest wysoki a nieruchomości, które można sprzedać kiedyś się skończą. Problemem jest również odpływ młodych mieszkańców spowodowany brakiem ofert pracy całorocznej czy też nowych mieszkań. Odpływ mieszkańców powoduje zmniejszenie ilości dzieci w szkole, a co za tym idzie wzrost kosztów jej utrzymania. Już w tej chwili są one bardzo wysokie bo przy subwencji oświatowej na poziomie ok. 800 tyś zł wydatki kształtują się na kwotę ok. 2,5 mln zł. W skali całego kraju jest to chyba rekord ile samorząd musi dopłacić do oświaty. Jest to problem małych samorządów, gdzie dzieci w szkole jest mało, a koszty utrzymania placówki wcale nie są mniejsze. Dlatego tak ważne jest, aby w Krynicy Morskiej powstawały obiekty hotelowe czy uzdrowiskowe całoroczne dające pracę mieszkańcom.
Krynica Morska ma specyfikę typową dla miejscowości turystycznych|: przeżywa oblężenie w sezonie letnim, poza sezonem na stałe przebywa tu wielokrotnie mniej osób. Czy taka sezonowość generuje jakieś koszty, powoduje problemy?\
– Oczywiście taka sezonowość jest wielkim problemem dla nas. Nie ważne czy w mieście przebywa 1000 osób czy 40 tyś to cała infrastruktura komunalna musi pracować. Po sezonie letnim oczyszczalnia ścieków czy wodociągi też muszą pracować a dochody drastycznie spadają z powodu mniejszej sprzedaży wody. Również jeżeli turystów jest mało to zamykają się obiekty „żyjące” z obsługi turystów, czyli nasi mieszkańcy tracą potencjalne dochody.
Czy są zatem jakieś plany, aby zminimalizować tę sezonowość i przyciągnąć ludzi także po sezonie wakacyjnym?
– Wydaję mi się, że jedynym rozwiązaniem aby po pierwsze zwiększyć dochody miasta, po drugie przyciągnąć turystów po sezonie letnim, po trzecie zapewnić całoroczne miejsca pracy i powstrzymać odpływ młodych mieszkańców jak również zachęcić do osiedlania się w Krynicy Morskiej innych jest uzyskanie statusu uzdrowiska co pozwoliłoby na poszerzenie oferty o turystykę zdrowotną funkcjonującą przez okrągły rok. Tym bardziej, że mamy już gotowy operat uzdrowiskowy zawierający dokumenty potwierdzające właściwości lecznicze klimatu nadmorskiego oraz naszej solanki, które dają podstawę do funkcjonowania uzdrowiska. Są to „pieniądze leżące na chodniku” , które zarówno samorząd jak i mieszkańcy muszą chcieć podnieść. Jest wiele przykładów podobnych miejscowości jak Krynicy Morska, które doskonale sobie radzą jako uzdrowisko jak chociażby małe Dąbki w gminie Darłowo, przynoszące do budżetu ok 4-5 mln zł rocznie z samej działalności uzdrowiskowej.