Partnerzy
  • Pracodawcy Pomorza

Wyszukiwarka

Najnowsze
Nie różnimy się od osób zdrowych

Andrzej Wajer, który pracuje w Pubie Spółdzielczym w Gdańsku przyznaje, że dzięki tej pracy jego życie stało się lepsze. Zarabia, nauczył się nurkować, podróżuje i poznaje fajnych ludzi.   Jak trafiłeś do pubu? Do Pubu Spółdzielczego trafiłem sześć lat temu. Wszystko zaczęło się od stażu, o którym usłyszałem na Warsztatach Terapii Zajęciowej. Przychodziłem tutaj i uczyłem […]

Dawid Ruszewski
2023-04-26
4 minuty czytania

Andrzej Wajer, który pracuje w Pubie Spółdzielczym w Gdańsku przyznaje, że dzięki tej pracy jego życie stało się lepsze. Zarabia, nauczył się nurkować, podróżuje i poznaje fajnych ludzi.  

Jak trafiłeś do pubu?

Do Pubu Spółdzielczego trafiłem sześć lat temu. Wszystko zaczęło się od stażu, o którym usłyszałem na Warsztatach Terapii Zajęciowej. Przychodziłem tutaj i uczyłem się przez trzy miesiące, cztery dni w tygodniu. Na początku do moich obowiązków należało sprzątanie i pomaganie w różnych pracach, które były do wykonania, także barmanowi. Dzisiaj już sam staję za barem i nalewam piwo, ale też pomagam. Wszyscy tutaj się nawzajem wspieramy.   

Pamiętasz co czułeś jak się dowiedziałeś, że będzie nurkować?

Kiedy poszedłem po raz pierwszy na basen, to byłem przerażony. Bałem, że się utopię. Ale strach miał wielkie oczy. Najpierw instruktorzy uczyli nas pływać, później zapoznawaliśmy się ze sprzętem do nurkowania. Każdy z nas dostał książkę i ćwiczenia, które musieliśmy opanować. Po mniej więcej sześciu miesiącach pierwszy raz na basenie zszedłem ze sprzętem pod wodę. 

Nurkowanie w basenie to jeden z pierwszych poziomów wtajemniczenia, ale później musiałeś zanurkować w morzu. Bałeś się?

Jak wyjechałem pierwszy raz za granicę na nurkowanie, do Antalyi, to towarzyszyły mi wielkie emocje. Szczególnie podczas wejścia do wody. Wejście do morza z łodzi kosztowało mnie dużo nerwów . Na basenie instruktor jest obok, a w Turcji oni wskoczyli do wody pierwsi, a dopiero później my. To było trudne. Pierwszego dnia zszedłem na dwa metry, ale już kolejnego na pięć. Podobał mi się ten wyjazd i polubiłem nurkowanie. 

Gdzie do tej pory nurkowałeś?

W Turcji i dwa razy w Egipcie, w Hurghadzie. 

Lubisz pracę w pubie?

Tak. Najbardziej podoba mi się jak przychodzą fajni klienci. Można z nimi porozmawiać, pożartować. Mam też fajną szefową. Pracuje nas w pubie osiem osób, na zmiany. Przychodzę do pracy co dwa, trzy dni. Pub jest otwarty od godziny 16. Barmani przychodzą do pracy o godzinie 15, a ekipa wspomagająca o dwunastej, aby przygotować lokal. Po zamknięciu barmani sprzątają bar, a następnego dnia trzeba odkurzyć, umyć podłogi, poustawiać krzesła. Jest sporo tej pracy. Trzeba przygotować pub na przyjście klientów. Najbardziej w swojej pracy lubię jednak nurkowanie. 

Czy możesz powiedzie, że po tym jak dostałeś pracę w pubie, Twoje życie stało się lepsze?

Tak. Polepszyła się moja sytuacja finansowa. Poznałem tutaj wielu fajnych ludzi, nauczyłem się nurkować. Mamy wyjazdy szkoleniowe, uczę się wielu fajnych rzeczy. Wspólnie z koleżankami i kolegami spędzamy także czas poza pracą. Często nawet jeśli nie pracujemy, to przychodzimy do pubu na herbatę, kawę, piwo i rozmawiamy. 

Andrzej co byś powiedział, aby zachęcić ludzi do odwiedzenia pubu?

Hmm, trudne pytanie…

Pani Agnieszka mówiła, że lubicie trudne zadania

Wiem (śmiech). Hmm, może żeby przyszli zobaczyć, że osoby z niepełnosprawnością nie różnią się od zdrowych, potrafimy pracować, tak jak oni. Jesteśmy tacy sami i żeby nas się nie bali w autobusie, czy na ulicy. 

O czym marzysz?

Mam dużo marzeń. Chciałbym zwiedzić Tajlandię. Interesuję się tajskim boksem, a tam jest jedna z najlepszych szkół. Nie mogę się doczekać certyfikatu płetwonurka, abym mógł więcej schodzić pod wodę. Mógłbym wtedy organizować sobie indywidualne wyjazdy z instruktorami, którzy wyjeżdżają do Egiptu. Bo teraz tylko z grupą mogę nurkować. Chciałbym poznawać fajnych ludzi, nie tylko w pubie. Mam znajomych, którzy są zdrowi i przyjaźnią się ze mną. Chciałbym jak najwięcej takich ludzi poznawać.  

Rozmawiał Marcin Dybuk

Reklama na portalu expressbiznesu.plReklama na portalu expressbiznesu.pl