Partnerzy
  • Pracodawcy Pomorza

Wyszukiwarka

Najnowsze
Od projektu po sprzedaż nieruchomości. Wszystko w rękach jednej kobiety.

Od flippingu nieruchomościami po projekty wnętrz w wywiadzie z Izabelą Kowalczyk –architektą wnętrz, inwestorką i przedsiębiorcą w branży nieruchomości.   Czy dziś nadal jest to bezpieczny grunt na inwestycję?   Oprócz wykonywania projektów wnętrz zajmuje się flipami i wykonuję homestanding. W języku polskim „flip” pojawił się od angielskiego zwrotu „house flipping”. Ideą flippingu jest intratny zakup […]

Dawid Ruszewski
2023-07-13
4 minuty czytania
Od flippingu nieruchomościami po projekty wnętrz w wywiadzie z Izabelą Kowalczyk architektą wnętrz, inwestorką i przedsiębiorcą w branży nieruchomości.
 
Czy dziś nadal jest to bezpieczny grunt na inwestycję?
 
Oprócz wykonywania projektów wnętrz zajmuje się flipami i wykonuję homestanding. W języku polskim „flip” pojawił się od angielskiego zwrotu „house flipping”. Ideą flippingu jest intratny zakup nieruchomości i następnie sprzedaż z zyskiem. Podnoszę wartość inwestycji poprzez wysmakowany projekt oraz praktyczny remont. Wartość mieszkania mogę również podnieść dzięki zwiększeniu ilości pomieszczeń np. stworzenie w salonie aneksu kuchennego, a z kuchni powstaje dodatkowy pokój dla dziecka lub gabinet do pracy. Bywa, że mieszkanie wystarczy odświeżyć, dokupić nowe meble i już po kilku tygodniach można je sprzedać z zyskiem. Flipowanie nieruchomościami to jest biznes jak każdy inny. I tak jak w każdym biznesie dla jednego będzie bardzo atrakcyjny, a inny uzna, że to się zupełnie nie opłaca i nie warto tego robić. Na takim mieszkaniu można zarobić od 20 000 do 100 000 zł a czasem zero. To jest to ryzyko. Zawsze zakładam pewien pułap, z którego staram się nie schodzić i to co mi zostaje to wytycza standard wyposażenia mieszkania. Projekt mieszkania różni się w zależności od lokalizacji i przeznaczenie. Ważne dla mnie jest czy ma to być mieszkanie pod najem hybrydowy czy najem krotko terminowy czy dla odbiorcy na długi termin Inne potrzeby ma gość przybywający na 10 dni w sezonie a inne kiedy mieszka w tym mieszkaniu na stałe. Inne potrzeby też będzie miała rodzina dlatego ważne jest aby kupując takie mieszkanie sprecyzować jaki będzie klient docelowy i czy szykujemy to mieszkanie pod inwestycje czy na cele prywatne. 
Lubisz swoje zajęcie? 
 
Praca ta daje mi dużą satysfakcje. Kocham zmieniać zapuszczone pomieszczenia w perełki wkładam to całe serce. Kupuję zdewastowane mieszkanie, w ciągu kilku miesięcy robię w nim remont i następnie pokazuje je ludziom, którzy zachwycają się nim. Projekt i wykonanie uzależniam od wielu czynników a przede wszystkim od budżetu jaki możemy przeznaczyć. Przy flipach nikt nie narzuca kierunku, mogę realizować swoje fantazje bawić się nowościami i materiałami, które wchodzą ciągle na rynek a jest tego naprawdę sporo.
Lubię pustą przestrzeń, czyste formy, duże okna eleganckie gadżety  ponadczasową elegancję. W pomieszczeniu wstawiam zawsze jakieś charakterystyczne smaczki, powiązane z tym miejscem. Uwielbiam tapety, fototapety  dużo formatowe wydruki czarnobiałe zdjęcie obrazy  grafiki. Fotografia jest modna i pięknie dopełnia wnętrza. Współczesne tapety mają zachwycającą strukturę, kolorystykę, wzory. Wyraźny wzór załamuje światło, nadaje miękkości wnętrzu. A jak do tej pory mój styl projektowania cieszy się zainteresowaniem, więc nie mam problemu z dalszą odsprzedażą nieruchomości.
 
Dużo takich inwestycji wykonujesz?
 
Był czas, że bardzo dużo pracowałam i jednocześnie potrafiłam prowadzić 15 inwestycji. Trzeba przejść szkołę życia, aby być wstanie nad tym zapanować. Każdy projekt trzeba monitorować, a czasem gasić pożary i szukać porozumienia z fachowcami.
 
Zarządzasz męskim światem. Jak oni reagują na Twoje pomysły?
 
To zdecydowanie męska jaskinia, ale muszę powiedzieć, że w świecie budowlanym pojawiają się też kobiety. W Warszawie pracowałam z ekipą złożoną z samych kobiet. Bardziej się przykładają do pracy, są solidniejsze i nie piją alkoholu w pracy, gdzie u mężczyzn w tej branży stało się to norma. Są detalistkami, estetkami. W większości jednak to z mężczyznami pracuję na co dzień i całkiem nieźle się dogadujemy. Fajnie jest mieć takie stałe ekipy do współpracy znasz  Ich  możliwości i wiesz  której ekipie możesz powierzyć jakie zadania jakie są ich  kompetencje. 
 
Jakieś nowe pomysły na życie?
 
Jestem zmęczona tymi ciężkimi tematami budowlanymi i potrzebuje takiej „babskiej” odskoczni. Rozwijam teraz projekt biznesowy ze świata „beauty”. Znalazłam odpowiedni lokal i świetnych kontrahentów.  Sama także kształcę się w tym kierunku bo lubię wiedzieć w czym rzecz. Moim celem w tym projekcie jest wprowadzić pozytywne procesy energetyczne do zachowania młodego wyglądy oraz odmładzania komórkowego ciał, ale także czysto urodowe i zabiegi przynoszące zwyczajnie przyjemność. Nadchodzi czas na mocno kobiecy biznes na zapachy olejków i lekkość w kobiecej energii. Już się cieszę z tego pomysłu.
 
Rozmawiał i zdjęcia wykonał Krzysztof Witecki
Reklama na portalu expressbiznesu.plReklama na portalu expressbiznesu.pl