W

W zeszłym roku prawie ćwierć miliona widzów było na spektaklach w Teatrze Muzycznym w Gdyni, który może pochwalić się 97 procentowym obłożeniem widowni. Za tak imponującymi liczbami stoi oryginalna strategia prowadzenia teatru.

Jaki był 2023 rok dla Teatru Muzycznego w Gdyni jako instytucji kultury?

Bogdan Gasik: Na pewno miniony rok był udany, szczególnie w wymiarze finansowym. Chciałbym, aby ta dobra passa trwała dalej.

Mateusz Gigiewicz: Ten dobry 2023 rok ma też odzwierciedlenie w liczbach. Mając do dyspozycji trzy sceny o różnej wielkości i pojemności widowni, zagraliśmy łącznie 367 spektakli dla 240 tysięcy widzów, przy 97% obłożenia widowni. Do tego mieliśmy osiem premier oraz 28 własnych tytułów.

Na podstawie tych imponujących liczb, w czym tkwi sukces strategii prowadzenia teatru?

BG: Przede wszystkim staramy się łączyć misyjność z aspektem ekonomii. Jesteśmy w tej dobrej sytuacji, że nasz teatr został rozbudowany i od 2013 roku możemy uzyskiwać próg rentowności z granych spektakli. Sukces, który został przytoczony w ubiegłorocznych liczbach, tkwi w myśleniu Dyrektora Teatru, Igora Michalskiego. On nie bazuje na rewolucyjnych pomysłach, tylko kontynuuje skrupulatnie to, co realizowali poprzednicy. Dlatego w przypadku Teatru Muzycznego w Gdyni mamy do czynienia z ciągłym rozwojem według jednej strategii. Igor Michalski kontynuuje koncepcję, która opiera się na dwóch aspektach: misyjności oraz komercji.

Proszę podać przykład zastosowania tej koncepcji w praktyce.

BG: Koncepcję misyjną symbolizuje spektakl „Mistrz i Małgorzata”, a komercyjną „Something Rotten”, czy „Hairspray”. Komercyjne myślenie generuje pieniądze, które pozwalają na realizację misji. Dlatego Igor Michalski z powodzeniem trzyma się zasady, że nie należy przeszkadzać, tylko kontynuować to, co w jego przekonaniu ma sens.  

Jakie są główne czynniki wyróżniające Teatr Muzyczny w Gdyni na tle podobnych instytucji kultury?

MG: Przede wszystkim skuteczne połączenie aspektu misyjnego z czynnikiem finansowym. Za tym idzie ponad 65 lat budowania marki Teatru Muzycznego, który w dotychczasowej historii wielokrotnie w różnych aspektach przecierał szlaki. Myślę, że kolejną rzeczą, która nas wyróżnia, jest skuteczne dostosowywanie się do wyzwań zmieniającego się świata. Jako pierwsi w Polsce zaopatrzyliśmy się w biletomat. W ten sposób dajemy widzom możliwość zakupu biletu w najwygodniejszy dla nich sposób. Stworzyliśmy też aplikację mobilną dostępną w Google Play i App Store z muzyką ze spektaklu „Mistrz i Małgorzata”. Wiele działań o charakterze marketingowym kierujemy w przestrzeń Internetu. Posiadamy strony internetowe poświęcone poszczególnym musicalom. Jesteśmy nastawieni na komfort widza, dlatego też zwracamy uwagę na jego preferencje i przyzwyczajenia. W tym celu przeprowadzamy ankiety online, które stanowią ważną bazę informacji do analizy.

BG: Do tych czynników, które wymienił Mateusz, należy dodać też prezentowany poziom artystyczny oraz produkcyjny. Nasze spektakle to duże produkcje i trudno takie realizacje zobaczyć w innym miejscu w Polsce. To na pewno nas wyróżnia na tle konkurencji. Ważne jest też to, że jesteśmy teatrem repertuarowym, w związku z czym prezentowany repertuar jest niezwykle bogaty. Do tego mamy znakomity zespół aktorski i stałą orkiestrę liczącą ponad 20 osób.

Od lewej: Mateusz Gigiewicz i Bogdan Gasik

 

Przechodząc do tegorocznego repertuaru Teatru Muzycznego, jakie nowości są przygotowywane dla widzów?

MG: Zaczynamy już 13 kwietnia prapremierą autorskiego musicalu „Tylko grzecznie” w reżyserii Agnieszki Płoszajskiej, który jest skierowany do dzieci. To jest ciekawa opowieść o niezwykle grzecznej dziewczynce, która w pewnym momencie znika w ścianie. Potem okazuje się, że tam wcale nie jest sama. Na scenie zostaną przedstawione dwa światy: realny oraz bajkowy. Następnie 14 września odbędzie się ważna premiera na dużej scenie, czyli musical „Quo Vadis” w reżyserii Wojciecha Kościelniaka, który jest także autorem scenariusza. To będzie ogromne wydarzenie, ponieważ weźmie w nim udział cały zespół artystyczny Teatru Muzycznego. Myślę, że forma tego spektaklu może okazać się ciekawym zaskoczeniem dla widzów. Tradycyjnie rok kalendarzowy zakończymy 31 grudnia Koncertem Sylwestrowym w reżyserii Bernarda Szyca na dużej scenie. Dalsze plany są w trakcie tworzenia przez Dyrektora Igora Michalskiego, choć pierwsze premiery w 2025 roku są już znane, będą to „Kabaret” oraz „Producenci”.

Jakie są plany rozwoju Teatru Muzycznego na 2024 rok?

BG: Proces zmian w teatrze jest dynamiczny oraz ciągły. Obecnie jesteśmy na etapie wymiany oświetlenia, co jest wynikiem decyzji Unii Europejskiej o zakazie używania tradycyjnych żarówek halogenowych. Dlatego będziemy używali zaawansowanego technicznie oświetlenia LED. Tutaj chciałbym podziękować Panu Mieczysławowi Strukowi, Marszałkowi Województwa Pomorskiego, za przekazanie pieniędzy na ten cel. Zakładamy też, że w tym roku powstanie winda, która ułatwi naszym widzom odbiór spektakli na scenie kameralnej. Chcielibyśmy zakupić ekrany ledowe jako elementy scenografii, ale to jest duży wydatek. Cały proces zmian w teatrze nie ma końca, ponieważ zawsze pojawiają się kolejne innowacje.

MG: Przyszłościowym rozwiązaniem, które stanowi duże wyzwanie, jest wprowadzenie cen dynamicznych biletów. Tego jeszcze nikt w Polsce nie zrobił. Posiadamy specjalny program, który umożliwia obserwowanie dynamicznych zmian cen na Broadwayu. W ten sposób staramy się przenosić pewne rozwiązania na nasze realia.

Express Biznesu Partner Medialny

Rozmawiał: Przemysław Schenk

fot. Rzemieślnik Światła

Bogdan Gasik – Zastępca Dyrektora Teatru Muzycznego w Gdyni. Wykładowca Uniwersytetu Gdańskiego na Wydziale Zarządzania Instytucjami Artystycznymi. Magister Wydziału Nauk Ekonomicznych i Zarządzania Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. Absolwent Podyplomowych Studiów Menadżerów Kultury w Katedrze Gospodarki Światowej Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie.

Mateusz Gigiewicz – Kierownik Działu Marketingu Teatru Muzycznego w Gdyni. Magister filologii polskiej na Uniwersytecie Gdańskim w zakresie wiedzy o teatrze i filmie. Ukończył studia podyplomowe z reklamy i marketingu medialnego. Studiował zarządzanie na Politechnice Gdańskiej.