Imprezy międzykulturowe są doskonałą okazją do prezentowania krajowych zwyczajów i oczarowania innych własnym krajem. Taką przestrzenią była Feria de los Países w Fuengiroli, jedno z największych wydarzeń na Costa del Sol.

Imprezy międzykulturowe są doskonałą okazją do prezentowania krajowych zwyczajów i oczarowania innych własnym krajem. Taką przestrzenią była Feria de los Países w Fuengiroli, jedno z największych wydarzeń na Costa del Sol.
Imprezy międzykulturowe są doskonałą okazją do prezentowania krajowych zwyczajów i oczarowania innych własnym krajem. Taką przestrzenią była Feria de los Países w Fuengiroli, jedno z największych wydarzeń na Costa del Sol.
Podczas tej polska strefa przyciągała tłumy, wyróżniając się na tle dominującej kultury latynoskiej wyrazistą tożsamością, kolorami i autentyczną gościnnością.
Za organizację odpowiadała firma Yes to a Dream S.L., przy wsparciu 4 Costas Real Esatte – polskiej agencji nieruchomości z biurem w Benalmadena. W efekcie Polska była widoczna, głośna i zapamiętana.

W morzu karaibskich rytmów i południowoamerykańskich smaków, polska strefa była świeżym powiewem. Zamiast konkurować, to kontrastowała. Oferowała coś innego: scenografię inspirowaną tradycją, folkowe detale, rękodzieło i co najważniejsze bezpretensjonalną atmosferę wspólnego świętowania.
Odwiedzający mogli spróbować pierogów, słuchając przy tym polskich przebojów. Na scenie nie brakowało tanecznych pokazów, koncertów, quizów czy warsztatów, które bawiły i edukowały.

Za sukcesem Fiesty stoją ludzie z pasją i wizją. Yes to a Dream nie tylko zorganizowało przestrzeń, ale nadało jej duszę. Współpraca z 4 Costas Real Estate sprawiła, że wydarzenie stało się inicjatywą z serca, a nie projektem komercyjnym. Artyści, wolontariusze, przedsiębiorcy oraz rzemieślnicy zjednoczyli siły.
Warto wspomnieć, że wielką wartością była aktywizacja rodzin. Wiele z nich odwiedzało strefę codziennie, angażując się w animacje, występy i działania kulinarne. Fiesta była nie tylko medialna, ale prawdziwa.
– Od początku wiedzieliśmy, że warto w to wejść. Fiesta Polaca to nie był projekt komercyjny, tylko autentyczna potrzeba pokazania naszej kultury. Dla nas, jako firmy działającej na Costa del Sol, wspieranie takiej inicjatywy to nie tylko przywilej, ale również naturalna część budowania wspólnoty. Po prostu chcieliśmy, żeby Polska tu zabrzmiała głośno i pięknie – mówi Wiktoria Sciebura, właścicielka agencji nieruchomości z polskimi korzeniami 4 Costas Polska.
Fiesta Polaca pokazała, że kultura to nie tylko dziedzictwo, ale narzędzie wizerunkowe. Polska strefa udowodniła, że tożsamość kulturowa może być dynamiczna oraz atrakcyjna także dla hiszpańskojęzycznej publiczności.
Dla Yes to a Dream i 4 Costas stanowiło to potwierdzenie, że potrafią tworzyć emocjonujące wydarzenia, które budują więzi i zostają w pamięci. To była historia opowiedziana przez ludzi, dźwięki oraz smak.

Tekst i fot. 4Costas Real Estate

