Poprzedni felieton podsumowałam słowami: Dobrostan się opłaca. Jest opłacalny w sensie ekonomicznym, co wynika z prostej zależności – szczęśliwi pracują lepiej. Nic ich nie rozprasza, nie dręczą ich problemy, strach czy inne demony.

Poprzedni felieton podsumowałam słowami: Dobrostan się opłaca. Jest opłacalny w sensie ekonomicznym, co wynika z prostej zależności – szczęśliwi pracują lepiej. Nic ich nie rozprasza, nie dręczą ich problemy, strach czy inne demony.
Poprzedni felieton podsumowałam słowami: Dobrostan się opłaca. Jest opłacalny w sensie ekonomicznym, co wynika z prostej zależności – szczęśliwi pracują lepiej. Nic ich nie rozprasza, nie dręczą ich problemy, strach czy inne demony.
Dobrostan, czyli czucie się dobrze. Znacie to? Nie odczuwamy fizycznych dolegliwości. Nasze
myśli są pogodne i odczuwamy chęć do pracy. Mamy dobre relacje z rodziną, przyjaciółmi,
w pracy. Chce się żyć. Oczywiście na nasze samopoczucie składa się też wiele innych czynników, drobnostek oraz większych oddziaływań.
Co wzmacnia, a co niszczy?
Wyniki badań Polek i Polaków pokazują, że najważniejszymi czynnikami wzmacniającymi dobrostan są: niezależność finansowa (72% wskazań), dobre zdrowie fizyczne (68%), poczucie bezpieczeństwa (64%) i dobre zdrowie psychiczne (63%).
Poczucie dobrostanu najczęściej burzy stres życia codziennego (40% wskazań). Skoro nasza codzienność zwykle łączy się z aktywnością zawodową, warto przyjrzeć się, co dzieje się w pracy. Według badań Antal i Dobrej Fundacji „Mobbing w środowisku pracy” 45% pracowników doświadcza mobbingu. Aż 90% z nich doświadcza pogorszenia stanu zdrowia psychicznego. W miejscu, w którym spędzamy ogromną część życia, burzony jest jeden z najważniejszych czynników dobrostanu.
To kosztuje
Problemy z kondycją psychiczną pracowników narastają. W 2021 r. odnotowano 7,4 mln dni
nieobecności w pracy związanych z depresją. To wzrost o 30% w stosunku do 2018 r. W zeszłym roku było to 8,6 mln dni (Poradnik Zdrowie, 18.03.2025). Liczba dni nieobecności w pracy w 2024 r. z powodu zaburzeń psychicznych i zachowania wyniosła 30,3 mln. Nieobecności w pracy w 2023 r. spowodowane depresją kosztowały polską gospodarkę ok. 2,8 mld zł i ta kwota rośnie z każdym rokiem (Puls Medycyny 18.04.2024). Sama depresja jest tylko wycinkiem problemu. 70% osób mobbingowanych wskazuje, że spada ich wydajność. Dla 43% mobbing kończył się zwolnieniem lekarskim.
Dla pracodawcy mobbing może skończyć się kosztami sądowymi, odszkodowaniami, utratą dobrych pracowników i dobrej opinii. Dla gospodarek narodowych to miliardy strat. Przykładowo roczny koszt mobbingu dla gospodarki Wielkiej Brytanii przed 2015 r. to 1,3 mld GBP (Sedlak&Sedlak, 17.08.2015), dla gospodarki Niemiec to kilkanaście miliardów euro rocznie (K. Klimkiewicz; H. Cierpisz, Zeszyty Pracy Socjalnej 2020, Dolnośląska Szkoła Wyższa we Wrocławiu).
Firm i gospodarki nie stać na mobbing i przemoc. To wysoce destrukcyjne oraz kosztowne
zjawiska. Nie odwołuję się do przyzwoitości, szacunku, empatii, bo często te odwoływania nie
są niestety skuteczne. Odwołuję się do kosztów, licząc, że to zadziała. Możemy tych wydatków uniknąć, przeciwdziałając mobbingowi oraz dbając o dobrostan.

