Ponad jedna piąta pracowników na świecie zmaga się ze złością i smutkiem – wynika z badania Gallupa „State of the Global Workplace” 2024, obejmującego 130 krajów.

Ponad jedna piąta pracowników na świecie zmaga się ze złością i smutkiem – wynika z badania Gallupa „State of the Global Workplace” 2024, obejmującego 130 krajów.
Ponad jedna piąta pracowników na świecie zmaga się ze złością i smutkiem – wynika z badania Gallupa „State of the Global Workplace” 2024, obejmującego 130 krajów.
W Polsce silny gniew w dniu poprzedzającym badanie odczuwało 17% osób, przy średniej europejskiej 15%. O złości niechętnie dyskutuje się w firmach. Tymczasem psychologia mówi, że jest to emocja energetyczna, mobilizująca i można przekuć ją w konstruktywne działanie. Ignorowanie lub tłumienie złości prowadzi do destrukcji: wypalenia zawodowego, obniżenia zaangażowania i pogorszenia relacji w zespołach.
– Złość w organizacjach ujawnia się na różne sposoby. Wprost – w formie mobbingu, sabotażu, nadużywania procedur czy prokrastynacji, która staje się pasywnym oporem wobec presji albo subtelniej – w plotkach i uszczypliwych komentarzach. Bywa też autodestrukcyjna, prowadząc do chronicznego stresu i wypalenia. Często znajduje ujście w sarkazmie i cynizmie – trudnych do uchwycenia czy niebezpiecznych, bo niszczących atmosferę oraz zaufanie w zespole. Badania potwierdzają, że sarkazm zwiększa kreatywność, ale równocześnie podnosi poziom konfliktowości – mówi Dominik Pieczewski, psycholog i ekspert Gdańskiej Fundacji Kształcenia Menedżerów.
Zamiast traktować złość wyłącznie jako zagrożenie, warto dostrzec w niej potencjał do budowania nowej jakości. Złość to sygnał, że jakieś potrzeby pozostają niezaspokojone, a istniejące rozwiązania zawodzą. Jeśli zostanie konstruktywnie wykorzystana, może prowadzić do innowacji i poprawy efektywności. Mądry bunt to nie destrukcja, lecz konstruktywne działanie. Buntownik kwestionuje status quo, by usprawnić procesy oraz atmosferę.
– Jego kluczowe kompetencje to: krytyczne myślenie, odwaga do otwartego mówienia o problemach, budowanie sojuszy, stopniowe wprowadzanie zmian oraz perswazja oparta na pytaniach i ciekawości – wylicza Dominik Pieczewski z GFKM.
Dla menedżerów i HR zarządzanie złością to kluczowe wyzwanie. Rolą liderów jest tworzenie warunków, w których złość staje się początkiem dialogu oraz sygnałem zmiany. Szczególnie ważne jest to w przypadku pracowników o wysokim potencjale – zaangażowanych, ale nie zawsze mających możliwość awansu. Zamiast tracić ich energię we frustracji, warto wyposażyć ich w narzędzia mądrego buntu, by stali się motorami oddolnych zmian.
Organizacje, które nauczą się korzystać z energii złości, zyskają przewagę. Mądry bunt – łączący krytyczne myślenie, odwagę i wpływ – pozwala konstruktywnie wykorzystać emocję, od której w biznesie nie ma ucieczki.
Tekst: GFKM
fot. pixabay.com

