Toyota kończy produkcję kultowej Supry. Z tej okazji powstała limitowana wersja GR Supra A90 Final Edition – hołd dla sportowej legendy marki. Powstanie tylko 300 egzemplarzy, które nie trafią na polski rynek.

Toyota kończy produkcję kultowej Supry. Z tej okazji powstała limitowana wersja GR Supra A90 Final Edition – hołd dla sportowej legendy marki. Powstanie tylko 300 egzemplarzy, które nie trafią na polski rynek.
Toyota kończy produkcję kultowej Supry. Z tej okazji powstała limitowana wersja GR Supra A90 Final Edition – hołd dla sportowej legendy marki. Powstanie tylko 300 egzemplarzy, które nie trafią na polski rynek.
GR Supra zadebiutowała w 2019 roku jako pierwszy globalny projekt opracowany wspólnie z zespołem TOYOTA GAZOO Racing. Samochód był dopracowywany na legendarnym torze Nürburgring, a jego powstanie osobiście nadzorował Akio Toyoda, prezes koncernu i zapalony kierowca wyścigowy, znany pod pseudonimem Morizo.
Model stał się symbolem powrotu Toyoty do prawdziwego motorsportu, dając początek całej linii GR – aut tworzonych z myślą o emocjach i czystej przyjemności z prowadzenia.

Początkowo GR Supra była napędzana rzędowym, sześciocylindrowym silnikiem 3.0 turbo o mocy 340 KM, połączonym z 8-biegową skrzynią automatyczną. Rok później do oferty dołączyła lżejsza wersja 2.0, a w 2022 roku – długo wyczekiwana odmiana z 6-biegową skrzynią manualną, zaprojektowaną specjalnie dla tego modelu.
Supra szybko udowodniła, że jest czymś więcej niż nostalgicznym powrotem – stała się nowoczesnym symbolem sportowego DNA Toyoty, zdobywając sukcesy w seriach GT4, Super GT, NASCAR oraz w zawodach driftingowych.
Limitowana wersja A90 Final Edition to ukłon w stronę wyścigowej Supry GT4. Samochód zyskał więcej mocy, bardziej precyzyjne prowadzenie oraz zmodyfikowaną aerodynamikę. Nowy układ dolotowy i zoptymalizowane sterowanie silnikiem pozwoliły zwiększyć moc do 441 KM i moment obrotowy do 571 Nm. Napęd trafia na tylne koła poprzez 6-biegową skrzynię manualną, a prędkość maksymalna wzrosła do 275 km/h

Podwozie również przeszło głęboką modernizację – zastosowano zawieszenie KW z 16-stopniową regulacją odbicia i 12-stopniową kompresji, znane z wersji GT4. Zmieniono geometrię zawieszenia, wzmocniono stabilizatory i dodano aluminiową podstawę tylnej ramy pomocniczej. Dzięki temu auto reaguje jeszcze szybciej i precyzyjniej, zachowując przy tym pełną stabilność nawet przy dużych prędkościach.
Toyota nie zapomniała o kwestiach przyczepności i bezpieczeństwa. GR Supra A90 Final Edition otrzymała szersze opony Michelin Pilot Sport Cup 2, większe hamulce Brembo (395 mm z przodu, 345 mm z tyłu) oraz stalowe przewody hamulcowe w oplocie, które zwiększają skuteczność hamowania.
Silnik wspiera nowy układ chłodzenia z dodatkowymi chłodnicami i mocniejszymi wentylatorami, co zapewnia optymalną temperaturę pracy nawet podczas sportowej jazdy.
Każdy egzemplarz Final Edition jest dopracowany w najdrobniejszych szczegółach. Wyróżniają go elementy z włókna węglowego – od spoilera i dokładek po maskę z kanałem chłodzącym. Tylny spojler w stylu GT4 nie tylko dodaje charakteru, ale i poprawia balans aerodynamiczny.
We wnętrzu królują czerwone fotele RECARO Podium CF i Alcantara. Czerwone pasy bezpieczeństwa oraz karbonowe nakładki progowe podkreślają unikatowy, wyścigowy charakter tego modelu. Każdy z 300 egzemplarzy to ręcznie dopracowane połączenie pasji, technologii i emocji.

GR Supra A90 Final Edition to więcej niż samochód – to symbol końca pewnej epoki w historii Toyoty. Japońska marka żegna swoje kultowe coupe w sposób, który najlepiej oddaje jego ducha – z rozmachem, precyzją i sportowym zacięciem.
To pożegnanie z legendą, która na zawsze pozostanie w pamięci fanów motoryzacji na całym świecie.
Dawid Ruszewski
fot. materiały prasowe

