Pomorze staje się jednym z najważniejszych punktów polskiej transformacji energetycznej. Z jednej strony mamy rozwijający się sektor OZE, a z drugiej rozpoczynającą się budowę pierwszej elektrowni jądrowej w kraju.

Pomorze staje się jednym z najważniejszych punktów polskiej transformacji energetycznej. Z jednej strony mamy rozwijający się sektor OZE, a z drugiej rozpoczynającą się budowę pierwszej elektrowni jądrowej w kraju.
Pomorze staje się jednym z najważniejszych regionów polskiej transformacji energetycznej.
Z jednej strony mamy rozwijający się sektor OZE, a z drugiej rozpoczynającą się budowę pierwszej elektrowni jądrowej w kraju. Od jakiegoś czasu jesteśmy świadkami, jak Pomorze sukcesywnie staje się centrum energetycznych zmian w Polsce, gdzie transformacja energetyczna ma zostać oparta o solidne filary. Takimi fundamentami mają być morska energetyka wiatrowa, fotowoltaika oraz powstająca pierwsza elektrownia jądrowa w Polsce.
Obecnie rośnie w siłę morska energetyka wiatrowa w postaci takich ważnych projektów jak m.in. Baltica 2 oraz Baltica 3. W przypadku pierwszego z nich to kilka tygodni temu został zamontowany pierwszy transformator na jednej z czterech morskich stacji elektroenergetycznych. Docelowo Ørsted i PGE planują zakończenie budowy Morskiej Farmy Wiatrowej Baltica 2 o łącznej mocy ok. 1,5 GW do końca 2027 roku. W przypadku Baltica 3 rozpoczęcie eksploatacji przewidziano na 2030 rok.

Jakiś czas temu oficjalnie rozpoczęto realizację innej inwestycji, bazy operacyjno-serwisowej w Ustce. Cały kompleks będzie składać się z budynku administracyjnosocjalnego, budynku magazynowego, placu manewrowego. Budowany obiekt w założeniu ma pełnić istotną rolę w nowoczesnej energetyce budowanej obecnie przez Grupę PGE, a której kluczowym elementem są morskie farmy wiatrowe, takie jak Baltica 2. Ten projekt zapewni sprawne funkcjonowanie farm zlokalizowanych na Morzu Bałtyckim. W tym obiekcie będzie odbywać się koordynacja działań serwisowych oraz logistycznych. Stąd zostanie prowadzony serwis turbin wiatrowych na Bałtyku, planowe przeglądy czy bieżący monitoring. Planowane oddanie do użytku nowoczesnych obiektów portowych to IV kwartał 2026 roku.

– Transformacja energetyczna to dla Pomorza i Grupy Przemysłowej Baltic nie tylko wyzwanie, ale ogromna szansa. Jesteśmy gotowi współtworzyć tę zmianę. Już dziś realnie w niej uczestniczymy. Nasze wieże lądowe stoją na polskich i zagranicznych farmach wiatrowych. Przygotowaliśmy elementy do trafostacji ORLEN na Bałtyku oraz komponenty secondary steel dla projektu Baltica 2. To wszystko dzieje się tu, na Pomorzu, pokazując, jak wymagające i ambitne zadania stają przed polskimi firmami. Morska energetyka wiatrowa, a w najbliższej przyszłości także energetyka jądrowa, to dla regionu ogromna szansa na rozwój, nowe kompetencje i stabilną przyszłość przemysłu – Remigiusz Paszkiewicz, prezes Grupy Baltic.

– Baltica 2, czyli wspólny projekt PGE i Ørsted, jest największą morską farmą wiatrową budowaną na polskich wodach Bałtyku i inwestycją, która w nadchodzących latach znacząco wzmocni krajowy system elektroenergetyczny. Po dostarczeniu pierwszego prądu w 2027 r. i osiągnięciu mocy 1,5 GW farma będzie w stanie zasilać ok. 2,5 mln gospodarstw domowych zieloną energią. Projekt podniesie udział odnawialnych źródeł w krajowej produkcji energii elektrycznej. Do tego zwiększy bezpieczeństwo dostaw oraz przyspieszy dekarbonizację polskiej energetyki – powiedziała Beata Głuszcz, Head of Communication Ofshore Poland w Orsted.
Jeszcze bardziej zaawansowanym projektem jest Baltic Power, wspólnie realizowany przez Grupę Orlen i Northland Power. Kilkanaście dni temu potwierdzono instalację pierwszych trzech turbin o mocy 15 MW wyposażonych w gondole. Natomiast łącznie zostanie zainstalowanych 76 turbin, z których część gondoli pochodzić będzie z fabryki na Pomorzu Zachodnim. Zakończenie budowy Baltic Power jest spodziewane w 2026 roku. Finalnie ta farma będzie wytwarzać do 4 TWh energii elektrycznej rocznie, co stanowi 3% obecnego zapotrzebowania krajowego (= energia dla ponad 1,5 mln gospodarstw domowych). Farma znajduje się 23 km od brzegu, na wysokości Choczewa i Łeby, i zajmuje powierzchnię 130 km².
Ponadto porty w Gdyni i Gdańsku przebudowują infrastrukturę, by stać się zapleczem montażowym i serwisowym dla offshore. W obliczu rozwoju morskiej energetyki wiatrowej pomorskie uczelnie też starają się dostosować własną ofertę. Takim przykładem jest Politechnika Gdańska, która kilka miesięcy temu nawiązała współprace z PGE Baltica, która w myśl tego porozumienia objęła patronat branżowy nad projektem DigiWind, czyli nowymi kierunkami kształcenia z zakresu cyfryzacji i offshore, realizowanymi przez uczelnię.
Poza morską energetyką wiatrową coraz większą popularnością na Pomorzu cieszą się instalacje fotowoltaiczne, od mikroinstalacji na domach i firmach po farmy PV, których w całym województwie jest już ponad 170. Do największych tego typu obiektów należą: Farma w Zagórzycy, czy Farma Zwartowo. Natomiast już w przyszłym roku ma zostać uruchomiona instalacja farmy Rajkowy. Zajmie około 46 hektarów i będzie wyposażona w blisko 56 tysięcy paneli fotowoltaicznych, co przełoży się na produkcję energii na poziomie ok. 37 GWh energii rocznie.
Jednym z przełomowych projektów zmieniających energetyczny krajobraz nie tylko Pomorza, ale całego kraju, jest elektrownia jądrowa, która powstanie w lokalizacji Lubiatowo-Kopalino. Będzie składać się z trzech bloków wyposażonych w reaktory AP1000, każdy o mocy netto 1110 MW. Za realizację inwestycji w Polsce odpowiedzialne są Polskie Elektrownie Jądrowe (PEJ), w pełni kontrolowane przez państwo. Natomiast głównym wykonawcą projektu jest konsorcjum firm Westinghouse i Bechtel. Westinghouse dostarcza technologię reaktorów, a Bechtel odpowiada za część budowlaną i inżynieryjną projektu.
Zgodnie z harmonogramem, budowa pierwszego reaktora rozpocznie się w 2028 r., a jego komercyjna eksploatacja ma ruszyć w 2036 r.
Obecnie Pomorze wchodzi w etap, w którym projekty energetyczne nie są już wizją przyszłości, lecz realnie budowaną infrastrukturą. Z atomem, offshore i fotowoltaiką region staje się filarem bezpieczeństwa energetycznego kraju, miejscem, gdzie powstaje nowoczesna, wielowymiarowa gospodarka przyszłości.

– Patrzę na deklaracje Bechtela w sprawie pierwszej polskiej elektrowni jądrowej na Pomorzu w dwóch rolach naraz: jako prezes BETI i jako człowiek od lat pracujący z firmami z naszego regionu. Jednocześnie widzę tu ogromną szansę i poważny test do zdania. Projekt jądrowy może stać się drugim wielkim silnikiem rozwoju Pomorza. To setki miejsc pracy, kontrakty dla firm, nowe kompetencje, napływ inwestycji. Natomiast test polega na tym, czy będzie to prawdziwa repolonizacja przemysłu i łańcuchów dostaw albo tylko ładnie opakowane podwykonawstwo. Z punktu widzenia polskich firm widzę trzy warunki sukcesu: długoterminowość, mądry local content oraz partnerski model współpracy. Dla Pomorza to także ogromne wyzwanie społeczne. Elektrownia jądrowa i morskie farmy wiatrowe będą z nami dekady. Bez uczciwej rozmowy z mieszkańcami i udziału lokalnych społeczności, szkół, organizacji czy biznesu, trudno będzie zbudować zaufanie – Maciej Stryjecki, prezes BETI.

– Rolą ARP jako spółki samorządu województwa pomorskiego w procesie budowy elektrowni atomowej na Pomorzu jest jak największe zaangażowanie lokalnych firm w tę inwestycję. Zdajemy sobie sprawę, że proces budowy jest złożony i wymaga wyspecjalizowanych podmiotów, których nie ma na Pomorzu, ale są obszary, gdzie możemy zadbać o pomorski local content. Dlatego już na początku przyszłego roku rozpoczynamy kampanię promocyjną dotyczącą noclegów dla pracowników elektrowni. Naszym celem jest rozlokowanie tych pracowników w istniejącej bazie hotelowej na terenie Choczewa oraz sąsiadujących gmin czy powiatach. W ten sposób unikniemy stworzeni enklawy pracowniczej – Maciej Silarski, Agencja Rozwoju Pomorza.

– Na Pomorzu powstaje nowoczesny system energetyczny oparty jednocześnie na atomie, morskich farmach wiatrowych i infrastrukturze zdolnej obsłużyć procesy na niespotykaną dotąd skalę. Tworzy się nowy fundament bezpieczeństwa energetycznego państwa. Zaczyna się od Bałtyku, który stał się idealnym miejscem do rozwoju offshore. Pierwsze fundamenty pod morskie turbiny już stoją w wodach, a kolejne projekty są na zaawansowanym etapie przygotowań. Drugim filarem zmian jest budowa pierwszej w Polsce elektrowni jądrowej, która będzie przełomem. Zapewni stabilne zasilanie niezależne od wszelkich czynników. To projekt wymagający skoordynowanych działań wielu instytucji, ale przyniesie wiele korzyści. Rozwój energetyki na Pomorzu to też ogromna szansa dla polskich przedsiębiorstw. Od samego początku założono, że znacząca część prac przypadnie lokalnym wykonawcom, a cały proces przygotowano tak, by rodzime firmy mogły sprostać wymagającym standardom sektora jądrowego. Naturalnym uzupełnieniem tych przedsięwzięć jest rozwój infrastruktury elektroenergetycznej i magazynowania. Dlatego w Żarnowcu powstaje jeden z największych w kraju magazynów energii. Te wszystkie przedsięwzięcia tworzą jeden spójny obraz: region północny staje się kluczowym punktem na energetycznej mapie Polski. Jesteśmy dumni, że przyszłość powstaje w województwie pomorskim – Beata Rutkiewicz, Wojewoda Pomorska.
Bez wątpienia jesteśmy świadkami historycznych wydarzeń, które odcisną piętno nie tylko na Pomorze, ale cały kraj.
Przemysław Schenk
fot. PEJ, materiały prywatne

