Partnerzy

Wyszukiwarka

Biznes
Energetyka zdaje zimowy egzamin

Silne mrozy nie zachwiały bezpieczeństwem Krajowego Systemu Elektroenergetycznego. Udało się też pobić kilka rekordów.

Redakcja
2026-02-04
2 minuty czytania

Silne mrozy nie zachwiały bezpieczeństwem Krajowego Systemu Elektroenergetycznego. Udało się też pobić kilka rekordów.

3 lutego Polska ustanowiła jednocześnie rekord zapotrzebowania na moc i rekord produkcji energii elektrycznej. Udała się ta sztuka bez konieczności uruchamiania mechanizmów awaryjnych i przy zachowaniu eksportu prądu. W ten sposób polska energetyka odniosła sukces

Zima pod presją, a system stabilny

Tegoroczna zima wystawia polską energetykę na poważną próbę. Utrzymujące się niskie temperatury wyraźnie zwiększają zapotrzebowanie na energię elektryczną. Jak pokazują dane z początku lutego system radzi sobie z obciążeniem bez zakłóceń. Historycznym dniem dla elektroenergetyki okazał się 3 lutego, kiedy padły dwa kluczowe rekordy.

Tego dnia zapotrzebowanie na moc w Polsce osiągnęło najwyższy w historii poziom 27,7 GW netto. Było to o około 100 MW więcej niż podczas poprzedniego szczytu z 9 stycznia.

Tego samego dnia ustanowiony został również rekord produkcji energii elektrycznej. Między godz. 11:30 a 11:45 łączna generacja w Polsce sięgnęła 29,8 GW netto (31,3 GW brutto). Co istotne, przy rekordowym obciążeniu Polska pozostawała eksporterem netto energii elektrycznej, wysyłając około 2 GW mocy, głównie do Ukrainy, Czech i Słowacji.

Węgiel, gaz i OZE w jednym miksie

W godzinach szczytu największy udział w pokrywaniu zapotrzebowania miały elektrownie konwencjonalne. Jednostki węglowe i gazowe odpowiadały łącznie za około 70% dostaw mocy. Elektrownie na węgiel kamienny dostarczały niemal 10,6 GW (37,6 proc. generacji), węgiel brunatny – 4,8 GW, a gaz – blisko 4 GW.

Jednocześnie odnawialne źródła energii również odegrały istotną rolę. Fotowoltaika dostarczała 3,8 GW, a farmy wiatrowe 3,4 GW. To łącznie stanowiło około 25% krajowej produkcji.

Elastyczność kluczem do bezpieczeństwa

Przebieg tegorocznej zimy pokazuje, że zdywersyfikowany i elastyczny miks energetyczny pozwala skutecznie reagować na ekstremalne warunki pogodowe. Choć mrozy w najbliższych dniach mają zelżeć, początek lutego już zapisał się w historii. Polska energetyka jest dowodem odporności systemu na niespotykane od lat obciążenia.

Przemysław Schenk

fot. pixabay.com

Reklama na portalu expressbiznesu.plReklama na portalu expressbiznesu.pl