Silne mrozy nie zachwiały bezpieczeństwem Krajowego Systemu Elektroenergetycznego. Udało się też pobić kilka rekordów.

Silne mrozy nie zachwiały bezpieczeństwem Krajowego Systemu Elektroenergetycznego. Udało się też pobić kilka rekordów.
Silne mrozy nie zachwiały bezpieczeństwem Krajowego Systemu Elektroenergetycznego. Udało się też pobić kilka rekordów.
3 lutego Polska ustanowiła jednocześnie rekord zapotrzebowania na moc i rekord produkcji energii elektrycznej. Udała się ta sztuka bez konieczności uruchamiania mechanizmów awaryjnych i przy zachowaniu eksportu prądu. W ten sposób polska energetyka odniosła sukces
Tegoroczna zima wystawia polską energetykę na poważną próbę. Utrzymujące się niskie temperatury wyraźnie zwiększają zapotrzebowanie na energię elektryczną. Jak pokazują dane z początku lutego system radzi sobie z obciążeniem bez zakłóceń. Historycznym dniem dla elektroenergetyki okazał się 3 lutego, kiedy padły dwa kluczowe rekordy.
Tego dnia zapotrzebowanie na moc w Polsce osiągnęło najwyższy w historii poziom 27,7 GW netto. Było to o około 100 MW więcej niż podczas poprzedniego szczytu z 9 stycznia.

Tego samego dnia ustanowiony został również rekord produkcji energii elektrycznej. Między godz. 11:30 a 11:45 łączna generacja w Polsce sięgnęła 29,8 GW netto (31,3 GW brutto). Co istotne, przy rekordowym obciążeniu Polska pozostawała eksporterem netto energii elektrycznej, wysyłając około 2 GW mocy, głównie do Ukrainy, Czech i Słowacji.
W godzinach szczytu największy udział w pokrywaniu zapotrzebowania miały elektrownie konwencjonalne. Jednostki węglowe i gazowe odpowiadały łącznie za około 70% dostaw mocy. Elektrownie na węgiel kamienny dostarczały niemal 10,6 GW (37,6 proc. generacji), węgiel brunatny – 4,8 GW, a gaz – blisko 4 GW.
Jednocześnie odnawialne źródła energii również odegrały istotną rolę. Fotowoltaika dostarczała 3,8 GW, a farmy wiatrowe 3,4 GW. To łącznie stanowiło około 25% krajowej produkcji.

Przebieg tegorocznej zimy pokazuje, że zdywersyfikowany i elastyczny miks energetyczny pozwala skutecznie reagować na ekstremalne warunki pogodowe. Choć mrozy w najbliższych dniach mają zelżeć, początek lutego już zapisał się w historii. Polska energetyka jest dowodem odporności systemu na niespotykane od lat obciążenia.
Przemysław Schenk
fot. pixabay.com

