Wybór liceum jeszcze kilka lat temu często sprowadzał się do analizy rankingów i wyników matur. Jednak realia się zmieniły.

Wybór liceum jeszcze kilka lat temu często sprowadzał się do analizy rankingów i wyników matur. Jednak realia się zmieniły.
Wybór liceum jeszcze kilka lat temu często sprowadzał się do analizy rankingów i wyników matur. Jednak realia się zmieniły.
Dziś coraz więcej rodziców patrzy na edukację szerzej, jak na inwestycję w przyszłość dziecka, jego kompetencje, pewność siebie i umiejętność odnalezienia się w zmieniającym się świecie. Dlatego też zaczynają pytać o konkrety.
Czy szkoła pomoże mojemu dziecku odkryć swoje mocne strony? Na pewno będzie miejscem, w którym zostanie zauważone? Czy przygotuje je nie tylko do egzaminów, ale też do dorosłego życia?

Paweł Korzenecki, dyrektor
– Dobra szkoła średnia powinna być przestrzenią, w której młody człowiek zaczyna rozumieć siebie i swoje możliwości. Egzaminy są ważne, ale to tylko jeden z elementów całego procesu – podkreśla Paweł Korzenecki, dyrektor Liceum Columbus w Gdańsku.
Jednym z kluczowych aspektów, na które zwracają uwagę rodzice, jest indywidualne podejście. W praktyce oznacza to nie tylko małe grupy, ale także dostępność nauczycieli i szybkie reagowanie na trudności. W Liceum Columbus każda klasa funkcjonuje w modelu 2+1, dwóch wychowawców oraz psycholog.

– Dla młodych ludzi niezwykle ważne jest poczucie, że ktoś ich naprawdę widzi. Dlatego w Liceum Columbus szczególny nacisk kładzie się na relacje i obecność dorosłych, którzy są blisko ucznia nie tylko w momentach trudności, ale również w jego codziennym rozwoju. To właśnie uważność oraz dostępność kadry budują środowisko, w którym młody człowiek może czuć się bezpiecznie i swobodnie rozwijać – podkreśla Kamila Czapkowska, wicedyrektor szkoły.
Coraz większe znaczenie ma także elastyczność ścieżki edukacyjnej. Wielu rodziców dostrzega, że wybór rozszerzeń na początku liceum bywa dla czternastolatków decyzją podejmowaną zbyt wcześnie. W odpowiedzi na to część szkół, w tym Liceum Columbus, wprowadza możliwość wyboru dopiero po pierwszym roku nauki.

– Pierwsza klasa to czas eksploracji. Uczniowie mogą sprawdzić się w różnych obszarach. Dopiero wtedy świadomie zdecydować o dalszej ścieżce – wyjaśnia Czapkowska.
Nie bez znaczenia pozostają również wyniki. W przypadku Liceum Columbus stuprocentowa zdawalność matur oraz wysokie rezultaty uczniów są potwierdzeniem, że indywidualne podejście i kameralne grupy przekładają się na efektywność nauki.
Jednocześnie rośnie znaczenie edukacji praktycznej. Rodzice coraz częściej szukają szkół, które rozwijają kompetencje przyszłości: umiejętność komunikacji, pracy zespołowej czy zarządzania sobą w czasie. Odpowiedzią są zajęcia z psychologii, biznesu i inteligencji finansowej, a także projekty oraz współpraca z uczelniami.

– Chcemy, aby młodzi ludzie podejmowali decyzje dotyczące swojej przyszłości w oparciu o doświadczenie, a nie wyobrażenia – podkreśla Korzenecki.
Rekrutacja do Liceum Columbus już trwa. Dla wielu rodziców to moment, w którym warto spojrzeć na wybór szkoły nie tylko przez pryzmat wyników, ale przede wszystkim środowiska, w którym ich dziecko będzie się rozwijać przez kolejne lata.
Tekst / fot. Liceum Columbus

