Państwo płaci lepiej, ale to biznes płaci rachunki
Czy wiadomość, że płace w przedsiębiorstwach są niższe od płac w sferze publicznej Was zaskoczy? Ta wiadomość w ostatnich tygodniach przemknęła przez media. Pytanie, czy została zauważona? A może przedsiębiorcy i pracownicy przedsiębiorstw nie mają siły, by reagować słysząc ciągle „dajcie”.
Jolanta Szydłowska
2026-07-07
3 minuty czytania
Czy wiadomość, że płace w przedsiębiorstwach są niższe od płac w sferze publicznej Was zaskoczy? Ta wiadomość w ostatnich tygodniach przemknęła przez media. Pytanie, czy została zauważona? A może przedsiębiorcy i pracownicy przedsiębiorstw nie mają siły, by reagować słysząc ciągle „dajcie”.
Jaka to wiadomość dla firm i ich pracowników? PKB Polski w 75% generują przedsiębiorcy. Prawie 50% PKB generują MŚP. W przedsiębiorstwach pracuje przeszło 10 mln osób. Dodajmy jeszcze samozatrudnionych i pracujących w rolnictwie. W sferze publicznej zatrudnionych jest około 3 mln osób, czyli około 20% wszystkich zatrudnionych w Polsce.
Być przedsiębiorcą w Polsce…
Pochylmy się nad zmiennością prawa, biurokracją, parapodatkami – takimi jak składka zdrowotna. Weźmy pod uwagę, że sytuacja gospodarcza i los firmy to też los ich pracowników. Trudności, z jakimi mierzą się firmy, mają wpływ na ich przyszłość, rozwój i dobrobyt. Kondycja firm wpływa na państwowy budżet oraz inwestycje, na mniejsze lub większe bezrobocie. Nie trzeba chyba przypominać, że to firmy zasilają budżet w środki, które kierowane są na ochronę zdrowia, obronność, naukę, kulturę, bezpieczeństwo itd.
Do pracy i wydajności sektor przedsiębiorstw oraz jego pracownicy muszą mieć motywację. Zarobki motywują nie tylko w sferze publicznej. Sektor przedsiębiorstw musi odetchnąć, musi mieć wsparcie i musi zadbać o swoich pracowników. Nie może być permanentnie dociskany oraz drenowany. Bo padnie.
Niedawno pisałam o tym, że zmniejsza się liczba małych i średnich firm na Pomorzu. Choć to zjawisko to nie tylko problem naszego regionu. Polska jest mikro. Od lat spada liczba średnich firm. Nie rośniemy. Młodzi nie mają motywacji do zakładania firm i szarpania się z rzeczywistością.
Wracając do wynagrodzeń…
Nie działa budująco informacja, że w sektorze publicznym mediana wynagrodzeń wyniosła 9857,96 zł. Natomiast w sektorze prywatnym była równa 6895,00 zł (połowa pracowników z danej grupy zarobiła więcej od podanej kwoty, a połowa mniej). Mediana w biznesie stanowiła 69% mediany w sektorze publicznym. Robi wrażenie? Zapewne, i to raczej dołujące. Jak podaje w lipcu portal Money.pl, średnie wynagrodzenie w sektorze publicznym jest już o 25% wyższe od tego w sektorze prywatnym i w 2025 roku wyniosło 11 398 złotych. Cztery lata temu było wyższe o 4%.
Nasuwa się istotne pytanie: kiedy politycy zaczną przejmować się sytuacją przedsiębiorców i przyszłością gospodarki? Może wtedy, gdy nie będzie już, co ratować? Ilu młodych ludzi, czytając takie wiadomości, wybierze przyszłość w sektorze publicznym i podaruje sobie ryzyka związane z biznesem? Bo zmaganie się z warunkami, jakie obecnie państwo stawia przed przedsiębiorcami, jest już chyba tylko dla szaleńców.