Pięć odsłon, trzy lokalizacje, 19 dni regatowych, 24 klasy i 106 kompletów medali – tak wyglądały tegoroczne Żeglarskie Mistrzostwa Polski.

Pięć odsłon, trzy lokalizacje, 19 dni regatowych, 24 klasy i 106 kompletów medali – tak wyglądały tegoroczne Żeglarskie Mistrzostwa Polski.
Pięć odsłon, trzy lokalizacje, 19 dni regatowych, 24 klasy i 106 kompletów medali – tak wyglądały tegoroczne Żeglarskie Mistrzostwa Polski.
Od kategorii U13 po Grand Masters, a nawet Legends, od iQFOiL i olimpijskich skiffów po klasy nieolimpijskie i amatorskie – przez dwa miesiące zawodnicy rywalizowali o najważniejsze krajowe tytuły.
Tegoroczny cykl Mistrzostw Polski rozpoczął się w Mechelinkach. Następnie rywalizacja przeniosła się do Pucka i Gdyni, by w końcówce września ponownie wrócić do Pucka. W ciągu pięciu odsłon wyłoniono mistrzów Polski w 24 klasach i ponad 100 kategoriach. Natomiast na wodzie spotkali się zarówno najmłodsi zawodnicy, jak i doświadczeni żeglarze rywalizujący w kategoriach Masters.

– W tym roku nasze Mistrzostwa Polski odbywały się w trzech lokalizacjach: w Gdyni, Mechelinkach i Pucku. Chciałbym bardzo serdecznie podziękować naszemu zespołowi Polskiego Związku Żeglarskiego, który z ogromnym zaangażowaniem podjął się realizacji tych bardzo wymagających regat. Dziękuję również włodarzom miejsc, w których odbywały się mistrzostwa – pani wójt Mechelinek, pani prezydent Gdyni oraz pani burmistrz Pucka. Jestem przekonany, że wszystkie zawody zostały przeprowadzone sprawnie i zgodnie z naszymi założeniami – powiedział prezes PZŻ Tomasz Holc.
Pięć części mistrzostw pozwoliło pokazać różnorodność polskiego żeglarstwa. W Mechelinkach o krajowe tytuły rywalizowali zawodnicy iQFOiL. Pierwsza część zmagań w Pucku była poświęcona klasom nieolimpijskim i klasom przygotowawczym. Gdynia gościła zawodników klas 49er i 49erFX – olimpijskich skifów, które w przyszłym roku właśnie na tym akwenie będą walczyć w ramach Mistrzostw Świata World Sailing 2027. Kolejne dwie odsłony w Pucku zgromadziły zawodników klas nieolimpijskich, a także rywalizację w klasach olimpijskich.

Wśród uczestników nie zabrakło zawodników Kadry Narodowej PZŻ, w tym Ambasadorów PGE Sailing Team Poland, którzy na co dzień reprezentują Polskę w najważniejszych międzynarodowych regatach. Obok nich na trasach pojawili się młodzi zawodnicy rozpoczynający swoją sportową drogę, doświadczeni żeglarze oraz uczestnicy kategorii Masters, Grand Masters i Legends.
Jednocześnie Mistrzostwa Polski to nie tylko walka o medale. Dla wielu zawodników wyniki uzyskane podczas krajowych mistrzostw mają bezpośrednie znaczenie dla ich dalszego rozwoju sportowego i funkcjonowania klubów.

– Wiemy, że Mistrzostwa Polski są dla wielu żeglarzy najważniejszą imprezą sezonu, szczególnie dla tych, którzy zdobywają cenne punkty dla swojego klubu. To są punkty Systemu Sportu Młodzieżowego, które przekładają się później na dofinansowanie dla klubów. Równolegle zawodnicy zdobywają dyplomy i medale, które również pomagają im w szkołach czy samorządach w zdobywaniu dodatkowego dofinansowania na uprawianie sportu. Wszystkie pięć części Mistrzostw Polski były niezwykle istotne dla karier naszych zawodników – mówi Dominik Życki, dyrektor sportowy Polskiego Związku Żeglarskiego.
Różnorodność klas i kategorii sprawiła również, że Mistrzostwa Polski były spotkaniem różnych pokoleń polskiego żeglarstwa. W jednych regatach rywalizowali zawodnicy przygotowujący się do najważniejszych międzynarodowych startów, w innych – żeglarze startujący przede wszystkim dla sportowej pasji, rywalizacji i wspólnego spędzania czasu na wodzie.
Tegoroczny cykl pokazał również, jak szerokiego zaplecza organizacyjnego wymagają Mistrzostwa Polski. Pięć wydarzeń, trzy akweny, 24 klasy i 19 dni rywalizacji oznaczały pracę wielu zespołów, sędziów, trenerów, obsługi technicznej, wolontariuszy i organizatorów z Polskiego Związku Żeglarskiego.
Teraz czas na zimową pracę – wszystko po to, by sezon 2027 przyniósł jeszcze więcej sportowych emocji i sukcesów.
materiały prasowe
fot. Michał Miler / PZŻ

