Partnerzy
  • Pracodawcy Pomorza

Wyszukiwarka

Nieruchomości
Ostrożny optymizm

Pierwsze pół roku minęło pod znakiem stabilnej dynamiki na trójmiejskim rynku nieruchomości. O sytuacji oraz prognozach opowiada Robert Maraszek, Członek Zarządu Oddziału Trójmiejskiego PZFD, członek Rady PZFD, Wiceprezes Inpro S.A.

Redakcja
2025-08-13
4 minuty czytania

Pierwsze pół roku minęło pod znakiem stabilnej dynamiki na trójmiejskim rynku nieruchomości. O sytuacji oraz prognozach opowiada Robert Maraszek, Członek Zarządu Oddziału Trójmiejskiego PZFD, członek Rady PZFD, Wiceprezes Inpro S.A.

Za nami pierwsza połowa tego roku. Jak wygląda obecnie sytuacja na trójmiejskim rynku deweloperskim?

Pierwsza połowa roku pokazała, że trójmiejski rynek nieruchomości utrzymuje stabilną dynamikę, zwłaszcza wśród osób poszukujących mieszkań pod inwestycje. Zwiększa się dostępność kredytów hipotecznych po obniżce stóp procentowych, choć na widoczne efekty trzeba nieco poczekać. W porównaniu do innych dużych aglomeracji nasz rynek charakteryzuje się większym zrównoważeniem. Nie obserwujemy tu tak gwałtownych wzrostów cen czy szybkich rotacji ofertowych. Wpływa na to np. większa liczba lokalnych firm deweloperskich, dzięki czemu lepiej i szybciej reagują one na sytuację rynkową. Patrząc na Trójmiasto w szerszym kontekście, sytuacja pozostaje stabilna i daje podstawy do ostrożnego optymizmu na kolejne miesiące.

Z jednej strony ogólna sytuacja napawa ostrożnym optymizmem, natomiast ważne są też liczby. Na jakim poziomie prezentuje się poziom liczby sprzedanych mieszkań na rynku po drugim kwartale tego roku?

W pierwszej połowie tego roku sprzedano w Trójmieście około 3,6 tys. lokali. Już teraz osiągnięto ponad 58% całorocznego wyniku z 2024 r. Dla porównania, bazując na danych JLL, reszta dużych rynków balansuje na poziomie 45 –50%. Sami klienci oczekują bezpieczeństwa transakcji, funkcjonalnych mieszkań i partnera, który rozumie ich potrzeby.

 

Jakie obecnie panują trendy na trójmiejskim rynku mieszkaniowym?

Na trójmiejskim rynku wyraźnie widać, że coraz więcej klientów kupuje mieszkanie w ramach kredytu hipotecznego. To efekt poprawy warunków finansowania, ale też rosnącej świadomości kupujących. W praktyce oznacza to większą liczbę negocjacji i dłuższy proces decyzyjny, bo klienci chcą mieć pewność, że kupują mieszkanie w rozsądnej cenie. Niezmiennym trendem pozostaje jakość, czyli umiejętność utrzymania określonego standardu, popartego doświadczeniem dewelopera i znajomością potrzeb nabywców. Istotne znaczenie ma funkcjonalny układ mieszkania oraz lokalizacja zapewniająca łatwy dostęp do codziennych usług. Aglomeracja trójmiejska postrzegana jest jako stabilny i atrakcyjny rynek przyciągający ze względu na gospodarkę oraz turystykę.

W drugiej połowie 2025 roku ma ruszyć nowy program mieszkaniowy rządu, który ma nosić nazwę „Klucz do mieszkania”. Jakie to może odcisnąć piętno na trójmiejski rynek?

Nie jestem przekonany, że ten program w obecnym kształcie powstanie. Jego założenia są co najmniej kontrowersyjne. Wsparcie publicznymi środkami rynku wtórnego, który nie generuje nowych miejsc pracy ani nie zwiększa podaży mieszkań, to pomysł trudny do obrony. Ekonomiści i eksperci branżowi od dawna podkreślają, że jeśli chcemy realnie wspierać młodych ludzi w zakupie pierwszego mieszkania, potrzebne są rozwiązania długofalowe oraz skonsultowane z uczestnikami rynku. Polityka mieszkaniowa to poważny temat, szczególnie w kontekście wyzwań demograficznych. Do tego potrzebny jest dialog, a nie jednostronne decyzje. Inaczej to po prostu nie zadziała.

Jakie są prognozy dla trójmiejskiego rynku mieszkaniowego na drugą połowę roku?

Patrząc na dane z pierwszego półrocza oraz na utrzymujące się zainteresowanie zakupem mieszkań ze strony klientów indywidualnych oraz inwestorów, prognozy dla trójmiejskiego rynku mieszkaniowego pozostają umiarkowanie optymistyczne. Widzimy kontynuację trendu stabilnego popytu, szczególnie w segmencie mieszkań o funkcjonalnym metrażu i dobrej lokalizacji. Utrzymująca się migracja do Trójmiasta, atrakcyjność regionu i jego silne zaplecze gospodarcze sprawiają, że popyt nie jest wyłącznie chwilowym efektem programów wsparcia – to zjawisko długofalowe.

Rozmawiał: Przemysław Schenk

fot. Oddziału Trójmiejskiego PZFD

Reklama na portalu expressbiznesu.plReklama na portalu expressbiznesu.pl