Budowa pierwszej elektrowni jądrowej w Polsce jest jedną z największych inwestycji infrastrukturalnych w Polsce. Ten projekt może również pozytywnie wpłynąć na rozwój turystyki.

Budowa pierwszej elektrowni jądrowej w Polsce jest jedną z największych inwestycji infrastrukturalnych w Polsce. Ten projekt może również pozytywnie wpłynąć na rozwój turystyki.
Budowa pierwszej elektrowni jądrowej w Polsce jest jedną z największych inwestycji infrastrukturalnych w Polsce. Ten projekt może również pozytywnie wpłynąć na rozwój turystyki.
Według szacunków powstająca elektrownia w lokalizacji Lubiatowo-Kopalino, w gminie Choczewo, ma zawierać trzy reaktory. One wytworzą prąd wystarczający na pokrycie potrzeb ok. 12 milionów gospodarstw domowych. Tak ogromna inwestycja obejmuje wiele aspektów. Dotyczą one m.in środowiska naturalnego, bezpieczeństwa oraz wpływu na lokalną społeczność. Jednak wbrew obawom, ten projekt nie zakłóci turystyki, która jest niezwykle ważna dla tego regionu.
Patrząc na przykłady innych państw, gdzie tego typu obiekty powstawały w regionach atrakcyjnych turystycznie i przyrodniczo (np. Francja czy Belgia), to nie tyle nie szkodziły. Wręcz przyczyniały się do rozwoju turystyki poprzez rozwój infrastruktury czy wpływy podatkowe.

Już teraz widać, że w związku z powstawaniem elektrowni jądrowej realizowane są projekty drogowe, które w przyszłości wpłyną na jeszcze większą dostępność regionu dla turystów. Ponadto do budżetu gminy regularnie zaczną też wpływać wysokie kwoty z podatków związanych z elektrownią jądrową. One mogą być wykorzystane przez samorządy na dowolne cele np. poprawę walorów turystycznych regionu, restaurację zabytków, budowę atrakcji turystycznych itp.
Ponadto ta inwestycja może wiązać się też z dodatkowym ruchem turystycznym dzięki tzw. turystyce biznesowej czy jądrowej. Dodatkowym impulsem dla turystyki może być powstanie centrum informacyjnego lub edukacyjnego przy elektrowni. Takie rozwiązanie również przyciągnie wycieczki szkolne, grupy turystyczne czy naukowych pasjonatów. Przykładowo, tego typu obiekt przy elektrowni jądrowej Flamanville we Francji odwiedza rocznie ok. 10 000 osób, a przy elektrowni Olkiluoto w Finlandii nawet do 15 tysięcy osób każdego roku.

Wbrew przewijającym się niekiedy informacjom w przestrzeni publicznej, plaża na wysokości Słajszewa jest nadal dostępna i można z niej korzystać. Ponadto w okresie letnim Polskie Elektrownie Jądrowe zorganizowały tam nawet wydarzenie „Plaża bezpiecznej energii”, które było dla wielu mieszkańców i turystów kolejną już inicjatywą, podczas której mogli dowiedzieć się więcej o powstającej elektrowni jądrowej. Warto zaznaczyć, że sama elektrownia nie powstanie na plaży, ponieważ zostanie oddzielona ok. 300-metrowym pasem lasu. Dzięki wykorzystaniu przy budowie układu chłodzenia metody bezwykopowej las ten zostanie zachowany, a sam pas techniczny będzie wykorzystywany m. in. jako korytarz migracyjny dla zwierząt.
Budowa elektrowni jądrowej na Pomorzu to z pewnością ogromna zmiana dla społeczeństwa oraz polskiej energetyki, o czym przekonamy się w najbliższych latach.
Przemysław Schenk
fot. PEJ

