Kolejne regaty rozgrywane w ramach LOTTO Gdynia Sailing Days przeszły do historii. Gdynia ponownie pokazała, że potrafi być doskonałym akwenem regatowym.

Kolejne regaty rozgrywane w ramach LOTTO Gdynia Sailing Days przeszły do historii. Gdynia ponownie pokazała, że potrafi być doskonałym akwenem regatowym.
Kolejne regaty rozgrywane w ramach LOTTO Gdynia Sailing Days przeszły do historii. Gdynia ponownie pokazała, że potrafi być doskonałym akwenem regatowym.
Zawodnicy rywalizowali w równym wietrze i na wymagającym zafalowaniu, które dostarczyły sportowych emocji zarówno uczestnikom, jak i kibicom.
Na jednej trasie regatowej spotkali się olimpijczycy, legendy gdyńskiego żeglarstwa oraz wielokrotny medalista mistrzostw świata w klasie Micro Piotr Tarnacki. Takie zestawienie doświadczenia, historii i sportowej klasy najlepiej pokazuje wyjątkowy charakter LOTTO Gdynia Sailing Days.

Jednym z najważniejszych wydarzeń były Mistrzostwa 10. Dystryktu w klasie Star. Na starcie stanęło kilku wybitnych zawodników, którzy przez lata tworzyli historię polskiego żeglarstwa, a dziś nadal pozostają aktywni na wodzie i współtworzą rozwój tej dyscypliny. Wśród nich znalazła się załoga Polskiego Związku Żeglarskiego. Sternikiem był prezes PZŻ Tomasz Holc, a załogantem dyrektor sportowy PZŻ Dominik Życki. Duet wywalczył drugie miejsce w klasyfikacji regat.
Dla obu był to również sentymentalny powrót do klasy, z którą związane są ich olimpijskie kariery. Tomasz Holc dwukrotnie reprezentował Polskę na igrzyskach olimpijskich, a w klasie Star rywalizował podczas igrzysk w Tallinie w 1980 roku. Dominik Życki z kolei był załogantem Mateusza Kusznierewicza podczas Igrzysk Olimpijskich w Londynie w 2012 roku.

Szczególne uznanie wzbudził także start Czesława Perlickiego – jednej z największych legend gdyńskiego żeglarstwa. Żeglarz, który w tym tygodniu kończy 91 lat, wystartował wraz ze swoim wnukiem i mimo wymagających warunków ukończył połowę rozegranych wyścigów, udowadniając, że żeglarska pasja nie zna wieku.
Klasa Star to dwuosobowa żaglówka kilowa z ponad stuletnią historią. Choć od 2012 roku nie znajduje się już w programie igrzysk olimpijskich, wciąż uchodzi za jedną z najbardziej prestiżowych klas żeglarskich na świecie i przyciąga wybitnych zawodników. Zwycięzcami Mistrzostw 10. Dystryktu zostali Marcin Styborski i Jerzy Sukow.

– Te regaty były bardzo mocną motywacją dla prezesa Polskiego Związku Żeglarskiego – Tomasza Holca. Dla mnie również, żeby wystartować w tej imprezie i wziąć w niej udział. Muszę przyznać, że było to naprawdę trafione w dziesiątkę. Star jest wyjątkową klasą, która pozwala na to, żeby żeglowali ludzie młodzi i ścigali się z ludźmi bardzo doświadczonymi. To niesamowita radość i zaszczyt brać udział w takiej imprezie – powiedział Dominik Życki, dyrektor sportowy Polskiego Związku Żeglarskiego.
Do swojej sportowej przeszłości wrócił również Tomasz Holc.
– Zakończyliśmy wspaniałe regaty w klasie Star. To klasa, która ma już ponad 100-letnią tradycję. Startowałem w niej na igrzyskach olimpijskich i mistrzostwach świata, dlatego był to dla mnie powrót do czasów, które były wielkim wyzwaniem i niezwykłym przeżyciem. Taki powrót jest niezwykle ciekawy oraz ogromnie to przeżywam – podkreślił prezes Polskiego Związku Żeglarskiego.
Równolegle z rywalizacją klasy Star na wodach Zatoki Gdańskiej ścigały się także klasy 505, Micro oraz O’pen Skiff w ramach Pucharu LOTTO Gdynia Sailing Days. Klasy 505, Star i Micro rywalizowały na jednej trasie regatowej, natomiast zawodnicy O’pen Skiff rozgrywali wyścigi na oddzielnym akwenie. Regaty klasy Star trwały trzy dni, choć wyścigi udało się rozegrać jedynie podczas dwóch z nich z powodu zbyt silnego wiatru pierwszego dnia. Przez dwa dni rywalizowały również załogi klas Micro i O’pen Skiff, natomiast zawodnicy klasy 505 ścigali się przez trzy dni.
Jednym z najbardziej widowiskowych momentów regat był ostatni wyścig, rozegrany w nietypowej formule. Sędzia główny Jan Krzyżak podjął odważną decyzję o wspólnym starcie klas 505, Micro i Star na krótkiej trasie regatowej. Metę usytuowano tuż przy główkach portu, dzięki czemu kibice mogli z bliska obserwować emocjonujący finisz. W bezpośredniej rywalizacji najszybsze okazały się załogi klasy 505, natomiast jachty klas Star i Micro dopłynęły do mety w niewielkich odstępach czasu, dostarczając kibicom efektownego zakończenia regat.
Pełne wyniki wszystkich klas na stronie events PZŻ.
Patronem medialnym Gdynia Sailing Days jest Express Biznesu.
Materiały prasowe
fot. Szymon Sikora

