Partnerzy
  • Pracodawcy Pomorza

Wyszukiwarka

Biznes
Motywacja to dopiero początek

Jeszcze kilka lat temu wystąpienia motywacyjne kojarzyły się przede wszystkim z budowaniem pozytywnej energii i zachęcaniem do działania. Dziś od mówców biznes oczekuje znacznie więcej.

Przemysław Schenk
2026-08-05
4 minuty czytania

Jeszcze kilka lat temu wystąpienia motywacyjne kojarzyły się przede wszystkim z budowaniem pozytywnej energii i zachęcaniem do działania. Dziś od mówców biznes oczekuje znacznie więcej.

Firmy coraz częściej inwestują w rozwój kompetencji swoich pracowników, organizując konferencje, szkolenia i spotkania z uznanymi ekspertami. Obok specjalistycznej wiedzy istotnym elementem takich wydarzeń są wystąpienia osób, które potrafią inspirować, pokazywać nowe perspektywy i zachęcać do działania.

Współczesny biznes funkcjonuje jednak w rzeczywistości, w której sama dawka pozytywnej energii nie wystarcza. Organizacje poszukują rozwiązań przynoszących długofalowe efekty. Dlatego coraz większego znaczenia nabierają wystąpienia, które nie tylko wywołują emocje, ale również pomagają uczestnikom przełożyć je na konkretne działania.

Emocje przemijają, system zostaje

Dobre wystąpienie może poruszyć publiczność i zmotywować do działania. Jednak prawdziwym wyzwaniem jest utrzymanie tej energii na dłużej. Coraz więcej ekspertów zwraca uwagę, że sukces nie zależy wyłącznie od chwilowego zastrzyku motywacji, lecz od stworzenia warunków sprzyjających trwałej zmianie. Kluczowe staje się połączenie inspiracji z praktycznymi rozwiązaniami, które uczestnicy mogą wdrożyć w codziennej pracy.

biznes

– Sama wiedza eksperta nie przekłada się na wynik. Ważniejsze jest to, czy potrafi ją pokazać i osadzić w systemie. Z motywacją jest podobnie. Rolą mówcy motywacyjnego jest (jak sama nazwa wskazuje) motywowanie, ale motywacja to stan zależny od emocji, a emocje szybko przemijają. Po chwilowej euforii wracamy do starych nawyków. Dlatego zawsze dokładam dwie zmienne z modelu B=MAP Fogga: realną ocenę zdolności, w jakim zakresie naprawdę mogę się zmienić i projektowanie środowiska, które o tej zmianie przypomina. Bez nich zostaje sam nastrój – mówi Piotr Bucki, mówca motywacyjny.

Inspiracja zamiast chwilowego zrywu

Coraz częściej mówi się również o różnicy pomiędzy motywowaniem a inspirowaniem. Choć oba rodzaje wystąpień wywołują emocje, ich cel jest odmienny. W biznesie liczy się to, aby uczestnicy nie tylko wyszli ze spotkania z entuzjazmem, ale także potrafili utrzymać zaangażowanie i konsekwentnie realizować wyznaczone cele.

– Myślę, że warto zrobić rozróżnienie pomiędzy wystąpieniami motywacyjnymi a inspiracyjnymi. Sądzę, że te drugie są bardziej atrakcyjne dla biznesu. Dlaczego? Mówca motywacyjny może wzbudzić motywację, lecz na krótko. Mija ona często dość szybko, bo po samym wystąpieniu. Jest to związane z emocjami, które ono przynosi: przez chwilę może się wydawać, że możemy wszystko, jak powiedział klasyk. Nie chodzi jednak o krótkotrwałe efekty, a o takie, które mają charakter długodystansowy. Z pomocą przychodzi właśnie wystąpienie inspiracyjne. Ma ono zasiać iskrę, która sprawi, że będziemy działać niezależnie od motywacji, od tego, czy nam się chce czy nie. Przecież właśnie tutaj tkwi źródło sukcesu –  Przemysław Kutnyj, mówca inspiracyjny, trener biznesu, prelegent i wykładowca.

Choć motywacja nadal odgrywa ważną rolę w rozwoju pracowników i liderów, współczesny biznes coraz częściej oczekuje czegoś więcej niż chwilowego impulsu do działania. Największą wartość mają dziś wystąpienia, które łączą inspirację z praktycznymi narzędziami. Do tego pomagają budować trwałe nawyki oraz skutecznie przekładać wiedzę na codzienne działania.

Przemysław Schenk

fot. materiały od rozmówców, pexels.com

Reklama na portalu expressbiznesu.plReklama na portalu expressbiznesu.pl