Partnerzy
  • Pracodawcy Pomorza

Wyszukiwarka

Biznes
Lider nie może przestać się uczyć

Od pierwszych programów MBA uruchamianych w Polsce w czasach transformacji gospodarczej minęło 35 lat. W tym czasie zmieniły się nie tylko firmy i technologie, ale przede wszystkim potrzeby menedżerów. O tym, jak ewoluowało przywództwo i dlaczego doświadczenie nie zwalnia z dalszej nauki opowiada Jolanta Szydłowska, Prezeską Zarządu GFKM.

Przemysław Schenk
2026-09-09
7 minut czytania

Od pierwszych programów MBA uruchamianych w Polsce w czasach transformacji gospodarczej minęło 35 lat. W tym czasie zmieniły się nie tylko firmy i technologie, ale przede wszystkim potrzeby menedżerów. O tym, jak ewoluowało przywództwo i dlaczego doświadczenie nie zwalnia z dalszej nauki opowiada Jolanta Szydłowska, Prezeską Zarządu GFKM.

GFKM była jedną z pierwszych instytucji w Polsce, które uruchomiły program MBA. Jak zmienił się polski menedżer i jego potrzeby edukacyjne przez te 35 lat?

Wszystko zaczęło się w październiku 1990 roku, czyli krótko po zmianie ustroju w Polsce i przestawieniu gospodarki na tryby wolnorynkowe. To wtedy Gdańska Fundacja Kształcenia Menedżerów jeszcze w fazie organizacji zainaugurowała działalność kursem „Rynkowe metody zarządzania”, prowadzonym we współpracy z Norweską Szkołą Zarządzania z Oslo oraz Ośrodkiem Szkoleniowym IBM w Oslo. W 1991 roku we współpracy ze Strathclyde University Graduate Business School z Glasgow uruchomiliśmy jako jedna z pierwszych instytucji w Polsce program MBA.

W tamtym czasie potrzeby edukacyjne biznesu były ogromne. Był to okres transformacji ustrojowej, jednoczesnego uczenia się i wprowadza zasad gospodarki wolnorynkowej. W Polsce nie mieliśmy ani przygotowanych do tego kadr w firmach, ani wykładowców, którzy mogliby uczyć menedżerów „nowej rzeczywistości”. Współpraca z zachodnimi ośrodkami była wówczas „na wagę złota”. Dzisiaj również ją sobie cenimy. Dekady działalności pozwoliły nam rozwinąć sieć międzynarodowych partnerstw z prestiżowymi szkołami, uczelniami i instytucjami.

Na jakie potrzeby miały odpowiadać programy MBA?

Programy MBA powstały jako forma edukacji i wymiany wiedzy kierowana do doświadczonych menedżerów. Jednak zupełnie inne potrzeby i oczekiwania mieli słuchacze w pierwszych latach istnienia GFKM, inne mają teraz. Wtedy chodziło głównie o wiedzę zarządczą i ekonomiczną, która w latach 90. dopiero docierała do Polski. Obecnie nasi słuchacze oczekują głównie możliwości analizowania tzw. studiów przypadku w konfrontacji z innymi, doświadczonymi praktykami biznesu. Chcą indywidualizacji i konkretnych rozwiązań, które wzniosą efektywność ich działania na wyższy poziom. Istotne jest też przygotowanie do zarządzania w czasach zmiany, niepewności, nowych technologii, w tym AI.

Chcą wiedzieć, jak radzić sobie z rosnącymi potrzebami w zakresie dbałości o kondycję psychiczną, jak skutecznie zarządzać rozproszonymi zespołami, często pracującymi w trybie hybrydowym albo zespołami zróżnicowanymi pod względem pokoleniowym. Dzisiaj, po 35 latach działalności, GFKM jest jedną z najdłużej działających, największych i najbardziej renomowanych instytucji wspierających rozwój menedżerów w Polsce. W naszych programach Executive MBA wzięło już udział blisko 5000 menedżerek i menedżerów. Ze szkoleń i studiów podyplomowych skorzystało 50 000 osób.

Dziś menedżer musi rozumieć finanse, sprzedaż, HR, technologie i jednocześnie patrzeć strategicznie na całą organizację. Czy współczesny lider może jeszcze być specjalistą tylko w jednej dziedzinie?

Czasy, w których lider znał się na wszystkim i był w firmie wyrocznią „na każdy temat”, minęły bezpowrotnie. Współczesny lider musi mieć umiejętność spojrzenia na organizację i jej działalność z szerszej perspektywy. Musi umieć otaczać się ludźmi, którzy są specjalistami w swoich dziedzinach, czerpać z ich wiedzy i umiejętnie „łączyć kropki”. Aby robić to skutecznie, musi rozumieć różne języki: strategii, finansów, HR, marketingu, nowych technologii. Do tego właśnie przygotowują nasze programy MBA, dając liderom wspólny język do rozmowy o biznesie.

MBA daje przede wszystkim „wspólny język” do rozmowy o biznesie. Jak ta umiejętność przekłada się na codzienne podejmowanie decyzji w firmie?

Ten „wspólny język” pozwala szybko poruszać się pomiędzy różnymi dziedzinami wiedzy, rozumieć konsekwencje podejmowanych decyzji i aktualizować własny sposób myślenia, dostosowując się do zmian w otoczeniu. Kluczowa jest nie tyle znajomość pojedynczych narzędzi czy metod, co zdolność rozumienia zależności. To bezpośrednio przekłada się na trafność podejmowanych decyzji i utrzymywanie spójności działania.

Technologie, sztuczna inteligencja, nowe modele pracy i zmieniające się oczekiwania pracowników mocno wpływają dziś na organizacje. Jakie kompetencje będą w najbliższych latach najbardziej potrzebne liderom?

Raport „Future of Jobs 2025” Światowego Forum Ekonomicznego pokazuje, że do 2030 roku transformacji ulegnie około 39 proc. kompetencji wymaganych na rynku pracy. Z naszego raportu „Rok Przywództwa 2026”, na potrzeby którego przebadaliśmy 400 menedżerów z działających w Polsce firm różnej wielkości, wynika, że liderzy coraz częściej funkcjonują w warunkach trwałej niepewności, a zmiana przestaje być pojedynczym projektem i staje się środowiskiem pracy. Znaczenia nabierają więc kompetencje pozwalające adaptować się do nowych sytuacji i skutecznie współpracować z ludźmi reprezentującymi różne specjalizacje. Przewagę zawodową coraz rzadziej buduje się na posiadaniu określonej „twardej” wiedzy, a coraz częściej na zdolności jej aktualizowania i wykorzystywania w zmieniających się warunkach.

Proszę określić wyzwania, które stoją przed menadżerami w obliczu zachodzących zmian.

Dynamika i tempo zmian stawiają przed menedżerami również innego rodzaju wyzwania, np. dotyczące zarządzania emocjami czy energią – własną i zespołów. Coraz większe znaczenie mają też kompetencje związane z odpornością psychiczną, a także umiejętność autorefleksji i pracy z własnymi ograniczeniami. W tym kontekście wątki dotyczące radzenia sobie ze stresem czy budowania odporności psychicznej stają się naturalnym uzupełnieniem klasycznych programów rozwojowych dla menedżerów.

Jedną z wartości MBA są relacje i możliwość konfrontowania własnych doświadczeń z menedżerami z innych branż. Czy może Pani podać przykład sytuacji, w której taka wymiana doświadczeń przełożyła się na konkretną decyzję biznesową?

Słuchacze MBA GFKM pracując nad projektami dyplomowymi najczęściej skupiają się na opracowaniu konkretnych rozwiązań dla swoich firm. Niedawno podczas spotkania z właścicielką dużej pomorskiej firmy dowiedziałam się, że wiele lat temu ukończyła nasz program. W tamtych czasach był to spory koszt, ale – jak powiedziała – zwrócił się jej po pierwszej trzydniowej sesji na temat finansów. Nie jestem uprawniona, by opowiadać o szczegółach, ale już to krótkie stwierdzenie mówi wiele o opłacalności poszerzania wiedzy i wymiany doświadczeń w ramach MBA. W specjalnej publikacji, która ukazała się z okazji 35-lecia GFKM, wypowiada się kilkoro naszych absolwentów, wskazując na wartości, inspiracje, korzystne decyzje wynikające z udziału w MBA. Absolwenci awansują, lepiej zarabiają, czasem zmieniają pracę, a nawet odnajdują się w polityce. Z przyjemnością obserwuję ich losy i kariery. Kibicuję im, a oni kibicują GFKM.

Blisko 5000 absolwentów programów MBA GFKM to dziś ogromna społeczność menedżerów. Co Pani zdaniem, sprawia, że warto inwestować w MBA również wtedy, gdy ktoś ma już wieloletnie doświadczenie i wysoką pozycję zawodową?

Współczesne przywództwo nie opiera się na raz zdobytej wiedzy i doświadczeniu sprzed lat, lecz na zdolności do jej ciągłej aktualizacji. Lifelong learning, czyli „uczenie się przez całe życie” jest jednym z kluczowych zasobów współczesnego skutecznego lidera – nie tylko w kontekście rozwoju kompetencji, ale także umiejętności adaptacji w dynamicznym środowisku biznesowym. Executive MBA to inwestycja wspiera budowanie przewagi konkurencyjnej zarówno organizacji, jak i własnej menedżera na rynku pracy. MBA daje też innego rodzaju wartość, o której może tak często i głośno się nie mówi, dzięki wartościowym relacjom zapoczątkowanym w trakcie programu sprawia, że lider nie czuje się i faktycznie nie jest już tak samotny „na szczycie”.

Rozmawiał: Przemysław Schenk

fot. GFKM

Reklama na portalu expressbiznesu.plReklama na portalu expressbiznesu.pl