Kambodża od kilku lat coraz częściej pojawia się w rozmowach polskich inwestorów – jako rynek stabilny politycznie, otwarty na kapitał zagraniczny i wciąż niedoceniony w Europie.

Kambodża od kilku lat coraz częściej pojawia się w rozmowach polskich inwestorów – jako rynek stabilny politycznie, otwarty na kapitał zagraniczny i wciąż niedoceniony w Europie.
Kambodża od kilku lat coraz częściej pojawia się w rozmowach polskich inwestorów – jako rynek stabilny politycznie, otwarty na kapitał zagraniczny i wciąż niedoceniony w Europie.
Teraz ta relacja zyskuje formalne ramy. Iwona Kmiecik, założycielka i CEO IM Capital Holding w Kambodży, wspólnie z Bartłomiejem Kleinem, współzałożycielem europejskiej Bud Invest Group, ogłosili start inicjatywy powołania Polsko-Kambodżańskiej Izby Gospodarczej.
Iwona Kmiecik, pierwsza Polka z kambodżańskim obywatelstwem, zasiada w zarządzie PATA Cambodia Chapter. To lokalny oddział największej organizacji turystycznej regionu. Na Koh Rong zbudowała Apsara Resort, działający z ponad 90-procentowym obłożeniem w sezonie. Natomiast w przyszłym roku oddaje tam do użytku Port Yves Palace. To pierwszy pięciogwiazdkowy aparthotel na wyspie. Wydarzenia towarzyszące wszystkim jej inwestycjom gromadzą stałą obecność strony rządowej. Uczestniczyli i uczestniczą w nich m.in. wicepremier Say Samal, gubernator prowincji Sihanoukville. Dochodzą też liczni ministrowie i przedstawiciele instytucji oraz biznesu. Bartłomiej Klein wnosi z kolei dwudziestoletnie doświadczenie w budownictwie i nieruchomościach w Europie. To połączenie ma być fundamentem przyszłej Izby.

– Dla nas liczy się przede wszystkim biznes budowany na zasadach fair play, transparentności i doświadczeniu. Tworzymy relacje po obu stronach globu w oparciu o lojalne, doświadczone zespoły, z poszanowaniem kultury i realiów kraju, w którym działamy. Moja obecna współpraca z ważnymi postaciami, instytucjami oraz korporacjami obecnymi w Kambodży od dekad to dla polskich firm także furtka do relacji globalnych – mówi Iwona Kmiecik.
To, jak podkreślają założyciele, moment wyjątkowy. Próg wejścia do Kambodży jeszcze przez jakiś czas pozostanie atrakcyjny. Natomiast korzyści – regulacyjne, kosztowe i lokalizacyjne – wymierne. Kambodża to jednak nie tylko atrakcyjny rynek sam w sobie. To też dostęp do całej Azji Południowo-Wschodniej. Przez nią w orbitę Chin – silnego, technologicznego i gospodarczego punktu na mapie regionu. Przez niektórych analityków wskazywany już dziś jako wiodący.
Planowana Izba, obecnie na etapie przed rejestracyjnym ma łączyć polskie i kambodżańskie firmy między innymi z sektorów handlu, logistyki, turystyki, nieruchomości, budownictwa, prawa i doradztwa czy edukacji. Inicjatywę wspiera grono znanych postaci polskiego biznesu. Wśród nich znajduje się znaczący głos dla przyszłej Izby – Grzegorz Gosk, a także branży prawniczej i instytucji otoczenia biznesu.

– Nadszedł czas usystematyzowania współpracy obu krajów. Mamy ku temu dobre statystyki, dobry timing i wolę środowisk biznesowych, rządowych i samorządowych – podkreśla Bartłomiej Klein.
Wrzesień i październik to dla inicjatorów, i prowadzących przedsięwzięcie powołania Polsko-Kambodżańskiej Izby Gospodarczej czas intensywnych, merytorycznych spotkań z przedsiębiorcami oraz administracją zainteresowaną tym azjatyckim kierunkiem. Kolejne etapy inicjatywy będą ogłaszane na bieżąco.
Tekst / fot. IM Capital Holding

