Wirtualna rzeczywistość i sztuczna inteligencja coraz śmielej wkraczają do szkoleń zawodowych, zwiększając bezpieczeństwo, obniżając koszty i lepiej przygotowując pracowników do pracy. O rozwoju technologii VR, ekspansji na rynki zagraniczne oraz planach Flint Systems opowiada Leszek Tarnawski, prezes zarządu spółki.
Redakcja
2026-07-08
5 minut czytania
Wirtualna rzeczywistość i sztuczna inteligencja coraz śmielej wkraczają do szkoleń zawodowych, zwiększając bezpieczeństwo, obniżając koszty i lepiej przygotowując pracowników do pracy. O rozwoju technologii VR, ekspansji na rynki zagraniczne oraz planach Flint Systems opowiada Leszek Tarnawski, prezes zarządu spółki.
Flint Systems od lat działa na rynku nowych technologii. Jak zmieniała się firma od momentu powstania i jakie były najważniejsze etapy jej rozwoju?
Flint Systems od początku rozwijał się jako firma tworząca rozwiązania szkoleniowe dla firm i instytucji. Od początku istnienia zdecydowaliśmy się na mocne wejście w obszar technologii VR i stworzenie własnej platformy symulatorów szkoleniowych. Zaczynaliśmy od pojedynczych projektów realizowanych pod potrzeby konkretnych klientów. Dziś oferujemy rozbudowaną platformę, którą stale rozwijamy o kolejne maszyny, urządzenia i scenariusze szkoleniowe.
Naszym celem było stworzenie narzędzi, które pozwolą szkolić operatorów maszyn w sposób bezpieczny, efektywny oraz możliwie najbardziej zbliżony do rzeczywistych warunków pracy. Dziś w naszej ofercie znajdują się symulatory wielu maszyn wykorzystywanych w logistyce, offshore, budownictwie, czy szeroko rozumianym przemyśle. Każdy kolejny projekt powstaje w oparciu o doświadczenia zdobyte podczas współpracy z klientami. Istotnym etapem rozwoju było również wyjście z naszymi rozwiązaniami na rynki zagraniczne. Obecnie nasze symulatory trafiają do klientów nie tylko w Polsce, ale także w wielu krajach Europy i poza nią. To pokazuje, że polskie technologie mogą z powodzeniem konkurować z największymi światowymi producentami.
Jakie rozwiązania i usługi cieszą się dziś największym zainteresowaniem wśród Państwa klientów?
Największym zainteresowaniem cieszą się kompletne symulatory VR dla operatorów maszyn. Firmy coraz częściej dostrzegają, że szkolenie na symulatorze pozwala ograniczyć koszty, zwiększyć bezpieczeństwo i lepiej przygotować operatorów do pracy na rzeczywistym sprzęcie. Naszym bestsellerem są wózki widłowe, a także statki CTV. Dużym zainteresowaniem cieszą się również symulatory dźwigów portowych, a także symulatory spawania. Coraz częściej klienci pytają również o możliwość rozbudowy istniejących stanowisk o kolejne scenariusze szkoleniowe lub nowe maszyny. Ważnym elementem naszej oferty jest także możliwość dostosowania symulatorów do indywidualnych potrzeb klienta.
Branża IT rozwija się niezwykle dynamicznie. Jakie trendy technologiczne będą miały, Państwa zdaniem, największy wpływ na biznes w najbliższych latach?
Z pewnością nadal będzie rosło znaczenie wirtualnej rzeczywistości w szkoleniach zawodowych. Jeszcze kilka lat temu VR był traktowany jako ciekawostka. Dziś staje się pełnoprawnym narzędziem edukacyjnym wykorzystywanym przez firmy i instytucje szkoleniowe. Coraz większą rolę będzie odgrywać również sztuczna inteligencja. Nie zmieni się najważniejsza rzecz, technologia musi przynosić wymierne korzyści. Klienci oczekują rozwiązań, które poprawiają bezpieczeństwo, skracają czas szkolenia i pozwalają lepiej przygotować pracowników do wykonywania swoich obowiązków. Sama technologia nie jest dla klientów najważniejsza. Dla nich najważniejsze jest rozwiązanie konkretnego problemu.
Sztuczna inteligencja, automatyzacja i cyfryzacja to dziś jedne z najczęściej poruszanych tematów. Jak Flint Systems wykorzystuje te technologie i jakie korzyści przynoszą one klientom?
Nasze symulatory już dziś wykorzystują AI do pewnego stopnia, np. generując obiekty w symulacji, które pojawiają się i stwarzają „zagrożenie” dla kursanta. Mają one zaimpelemntowany pewien poziom sztucznej inteligencji. Autonomicznie poruszają się i podejmują decyzję. Kursant w reakcji na nie musi podjąć decyzji np. o ominięciu takich obiektów albo ich przepuszczeniu. Przykładem jest tutaj ruch morski w symulatorze statku CTV. Sztuczna inteligencja tworzy tam statki, na które musimy uważać w trakcie żeglugi. Każdy z nich ma swoją misję, trasę i zarówno te statki jak i my musimy stosować się do zasad panujących w ruchu morskim. AI może w przyszłości też na przykład jeszcze lepiej dopasowywać poziom trudności ćwiczeń do umiejętności kursanta czy wspierać instruktorów w przeprowadzaniu ćwiczenia.
Nieustannie rozwijamy nasze obecne rozwiązania oraz tworzymy nowe projekty odpowiadające na potrzeby rynku. Dla przykładu w tym roku opracowaliśmy nowe szkolenia VR z zakresu codziennej obsługi samochodu ciężarowego oraz codziennej obsługi wózka widłowego. To rozwiązania, które uzupełniają proces szkolenia operatorów. Do tego pozwalają zdobyć praktyczne umiejętności jeszcze przed rozpoczęciem pracy z rzeczywistym sprzętem. Rozbudowujemy również nasz system szkoleń dla branży offshore o nowe procedury i funkcjonalności oraz pomijając kolejne wirtualne maszyny. Pracujemy nad zupełnie nową ulepszoną wersją silnika naszego symulatora. To będzie mocna zmiana, ale o szczegółach damy znać niedługo.